Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Poet Ka zablokował(a) i odblokował(a) ten utwór
Opublikowano

@Poet Ka

 

Drugi Twój wiersz, który mnie zaintrygował. 

To wyrafinowany, wielowarstwowy tekst o pamięci, śmierci i niemożności utrwalenia przeszłości.

Trzy sposoby na unieśmiertelnienie, trzy porażki- mechaniczne utrwalenie (fotoplastikon, który tylko klika), faktograficzny zapis , poetyckie wywołanie. I to brutalne "zapomniałam" na końcu - jak przyznanie się, że nawet poezja nie uratuje Julii przed nicością.  Chyba, że źle interpretuję, ale na pewno zaciekawił. :) 

Opublikowano

@Poet Ka

 

Nie wiem, czy muszą się komponować w jakiś szczególny sposób. Postać Julii je łączy. Nie jestem żadną znawczynią, dla mnie ważne jest wrażenie, albo coś oryginalnego, albo pięknego , albo wręcz przeciwnego. :)  Kompletnie się nie znam na "technicznej" stronie wierszy. 

A ten wiersz zaintrygował swoją oryginalnością , np. powtarzający się "klik" w pierwszej części.

  Pozdrawiam. :) 

Opublikowano

Bohateka liryczna (hologram jest podpowiedzią, jak się nazywa w rzeczywistości) narodziła się z postaci autentycznej, która zmarła w 1909 roku. Ale nie zamarzła. Chyba. Natomiast jej odejście było tajemnicze. Jeśli ktoś chce rozpatrywać to w perspektywie współczesności, też dobrze. Jak najbardziej. Niech to będzie postmodernistyczna zagadka. Tym bardziej, że w drugiej części jest przypuszczenie, że dzieje się to współcześnie. Im więcej pomysłów, tym lepiej:)

Opublikowano (edytowane)

Ale hologram znaczy mniej więcej to samo, co w tamtym tomiku. Tylko, że u mnie dotyczy bardziej jednostki, co później prowadzi do ogólnych wniosków. Bardziej jednak dosłownie. W tamtym tomie wierszy poetka E.S., bo pewnie ją masz na myśli, zaczyna od ogółu, przechodzi do szczegółu. I bardziej filozoficznie.

Edytowane przez Poet Ka
Dopisano "I". (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Poet Ka

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czytane od tyłu daje: reinhold  - a to jest nazwisko.  A 

 

Czytane od końca z dużym hologram to Margologh

Julia Reinhold pochodziła z rodziny ewangelickiej (stąd śpiewnik przy łóżku).Wspomniana scena może nawiązywać do filmu „Gorączka” (reż. Agnieszka Holland), który opowiada o rewolucji 1905 roku. Główna bohaterka tego filmu ma na imię Julia (grana przez Barbarę Grabowską) i jest rewolucjonistką działającą w Warszawie w tamtym okresie (1905–1909).

Kamienica przy ul. Chmielnej w Warszawie faktycznie należała do rodziny Reinholdów lub była z nimi związana (Reinholdowie byli właścicielami m.in. fabryki koronek, co może tłumaczyć „granatową koronkę” w III części wiersza).

 

Czy to o tę postać chodzi?

Opublikowano (edytowane)

Tak. A Hologram, może być odczytane jako Login Margo np., co też daje jakąś wieloznaczność. 

W wierszu wspominana jest rewolucja- może być np. tęczowa albo dotycząca rzezi hugenotów we Francji, ewentualnie francuska (nazwisko Dlohnier brzmi tak arystokratycznie), a już tak dosłownie, to rewolucja, która w Warszawie trwała do 1907, więc może być , że jej pokłosie, bo wiadomo, jak po rewolucji działały służby. Najlepiej to wszystko rzeczywiście rozumieć wieloznacznie.

Edytowane przez Poet Ka
zamiana H na h (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
    • @Berenika97 Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Cóż mogę więcej powiedzieć, zgadzam się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...