Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Poet Ka

Poet Ka


Pogrubienie czcionki

Julia.Hologram.

 

I. fotoplastikon 

 

walec obraca się-klik

kolejne kadry-klik

perpetuum mobile klik

obok cień obcy-klik

 

mrok jak w atelier - klik

patrzę skupiona - klik

przez szkiełko - klik

Warszawa przesuwa się klik

 

życie migiem ucieka - klik

za szybko by utrwalić - klik

w pamięci tylko błysk klik

klik - a kim ten człowiek był

 

zastygam świeci lampa klik 

na zewnątrz ciągle - klik

mróz co to za człowiek - był

to dziwne spojrzenie - klik"

 

II. lutowy poranek 1909

 

śnieg zakrywał

bożonarodzeniowe wspomnienia

topniejąc odsłaniał

dach kamienicy przy Chmielnej

 

pierwsze słońce zajrzało przez szybę

tam zamarznięta 37-latka

Julia de domo Dlohnier

 

została pod śniegiem

przy łóżku śpiewnik ewangelicki

na ostatniej stronie "nolla sepoltud siculi"

łamana łacina

jak "mane tekel fares"

 

dziś scena z filmu o rewolucji

ręka która owe słowa napisała

to holograM-Margologh

 

zagadka sprzed setek lat

dziś jesteśmy bliżsi odpowiedzi

albo nam się tylko tak wydaje"

 

III. ad memoriam

 

fin de siècle’owa fontanna 

na

miejski plac na

perliste śmiechy na

oczy spuszczone 

pożegnanie na

trzewiki i granatową koronkę 

na

wieczność w mahoniu

rzeźbionym w cerbery i sfinksy 

bramie na wieczność

zapomniałam


 

Poet Ka

Poet Ka

Julia.Hologram.

 

I. fotoplastikon 

 

walec obraca się-klik

kolejne kadry-klik

perpetuum mobile klik

obok cień obcy-klik

 

mrok jak w atelier - klik

patrzę skupiona - klik

przez szkiełko - klik

Warszawa przesuwa się klik

 

życie migiem ucieka - klik

za szybko by utrwalić - klik

w pamięci tylko błysk klik

klik - a kim ten człowiek był

 

zastygam świeci lampa klik 

na zewnątrz ciągle - klik

mróz co to za człowiek - był

to dziwne spojrzenie - klik"

 

II. lutowy poranek 1909

 

śnieg zakrywał

bożonarodzeniowe wspomnienia

topniejąc odsłaniał

dach kamienicy przy Chmielnej

 

pierwsze słońce zajrzało przez szybę

tam zamarznięta 37-latka

Julia de domo Dlohnier

 

została pod śniegiem

przy łóżku śpiewnik ewangelicki

na ostatniej stronie "nolla sepoltud siculi"

łamana łacina

jak "mane tekel fares"

 

dziś scena z filmu o rewolucji

ręka która owe słowa napisała

to holograM-Margologh

 

zagadka sprzed setek lat

dziś jesteśmy bliżsi odpowiedzi

albo nam się tylko tak wydaje"

 

III. ad memoriam

 

fin de siècle’owa fontanna 

na

miejski plac na

perliste śmiechy na

oczy spuszczone 

pożegnanie na

trzewiki i granatową koronkę 

na

wieczność w mahoniu

rzeźbionym w cerbery i sfinksy 

bramie na wieczność

zapomniałam


 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...