Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew
wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz
niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła
a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła

ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie
to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie
wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają
bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają

będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny
w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny
będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach
i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa

a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy
rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy
to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni
a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni

jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach
jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach
jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają
swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają

jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę
co zboże blaknie miłości w lecie które
zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia
wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia

bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać
to co było deszczem co im można było latem grać
na fortepianie i na mandolinie i akordeonie
ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...