Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

o brudzie, lepkich dłoniach i miłości, a potem powiesz, że

mnie potrzebujesz, więc

o obawach, zabawach w zamian, stopach o nieba zbrukanych

i ból, bo boli, rozkurwia serduszko niedomykalne. dociska, połamię

na tym słowa...

 

o miłości? jak? bym chciała i jak mogę.

o miejscach z tobą,

od i dla ciebie, o wszystkich ptakach kluczących nam w głowach, jak wtedy, gdy jesteśmy bardziej niż

żywot motyli.

Opublikowano

@Rrr

Nie mam zastrzeżeń formalnych.

To połamanie tekstu bardzo go wyostrza, bo sprawa, że brzmi wybitnie wiarygodnie, jak wyrzucenie z siebie wszystkiego, co wzbudza silne emocje.

 

Opisana relacja jest niewyobrażalnie trudna, bo z jednej strony mamy osobę nieskończenie otwartą, słuchającą, poświęcającą siebie - nawet nie do granic, ale już bez granic - a z drugiej kogoś zamkniętego w swoich traumach, który jedynie zrywami potrafi się zbliżyć, między jednym a drugim epizodem odtrącania.

Ból który rozkurwia serduszko - to jest bardzo intensywne, mocne; wiem, o czym piszesz.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Żywot motyli jest symbolem połączenia pięknego, ale krótkotrwałego i kruchego.

Odzwierciedla te rzadkie i ulotne momenty, gdy peelka dotyka i jest dotykana czymś prawdziwym.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...