Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rrr

Użytkownicy
  • Postów

    61
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rrr

  1. lecz teraz jesteś i bliskością łamiesz mnie na wskroś, moje słowa. (ledwie powłóczą kalekie, ledwie upadać potrafię w ramiona twoje, raz jeszcze) i piękniej jest i płacze sofokles, wisłocka, i i ty łzami ronisz mi głowę, skalp twój; znaczenie miejsc.
  2. Wyrokujesz - myślę, że niepotrzebnie. Cytat nie powinien być dosłowny? Użyłam tu neologizmu - jeżeli dałabym ten fragment w cudzysłów, byłby tu błąd, bo przecież w tym akcie nie ma takiego słowa. Tu nie ma urwania, pominięcia. Są wykorzystane dwa słowa na potrzeby wiersza. Aluzja jest czytelna, ale jest tylko aluzją. @Rrr poza tym jestem kobietą, przecież używam odpowiedniej formy... wystarczy zamiast zamykać się tylko na swoje, przeczytać uważnie co i jak druga osoba pisze. Pozdrawiam. @Rrr *jedno słowo, nie dwa. Tylko "uczynkiem".
  3. @Witalisa a dziękuję, cieszę się, że się podoba :)
  4. @Annna2 z tego co się orientuję, to ten Akt tak nie brzmi. Wierszem tylko do niego nawiązałam. Poza tym używając słowa "zmyślą" raczej zamknęłam sobie furtkę do tego by sensownie wpleść ten fragment w cudzysłów. Poezja pozwala mi (i ja w niej sobie) na zostawienie tego tak jak jest. Za sugestię dziękuję.
  5. ty znasz się. ja siebie kojarzę i swatam się z tobą na nowo. po słowa, zmawiane miraże, po bycie z mej woli twą wolą. ty znasz się najlepiej, jedynie, a ja ciebie wiem. i nic ponad. jak będąc kimkolwiek niczyjesz, jak toniesz i w tonach, i toniach, jak dławisz się nadmiarami i stulasz się... mnie wiedzieć nie chcesz - tak udasz? uznasz. zaufasz, bo przecież znasz się i wiesz, że
  6. że jestem. zmyślą, słowem, uczynkiem. mnie szepnij o pokorze. och, szepnij zgryzoty. że z powidoków jestem i z wnęk, że tylko w tkliwości wierzę i chwile miewam święte.
  7. pomarańcze na szafce, a ktoś mi paznokcie obgryza, dokładnie, aż boli, obok opioid na popołudnie, obok na duchowe obciążenia, w ustach na teraz, teraz rozpieszcza. a oni są i ze współczucia wzrok odwracają, i ze współczuciem w oczy żadne patrzą, a żadne jak moje... odwraca budda, krok za nim twój bóg, mokosz, każdy, gorszy. potem mój, lecz wpierw rany mi liże, zlizuje sól ze skóry, z żeber zwapniałych po serce odleżałe, resztę odmawia. ja czuję się trochę, mnie trochę golgocze.
  8. nucę wiersze, marności. nad marnościami z biblijnych ksiąg kahlúa siebie spędzam i wiersze nucę. (snapshot) i shot najsłodszy, i shot cierpki po chwilach skronią spłynie, może się dosiądziesz? może do tańca mnie porwiesz, może mnie powiesz? zanucisz? mnie rozcieńczoną przeciwbólami, opioidowym czymkolwiek, w rytm...
  9. @Waldemar_Talar_Talar dziękuję :)
  10. @Migrena nie musisz. Masz prawo reagować i odbierać wiersze tak jak chcesz w danym momencie. Dzięki za wyjaśnienie, ale rozumiem i nie oczekuję żadnych sprostowań. Dobrego czasu życzę.
  11. @Migrena to nie jest wiersz o Tobie czy o kimkolwiek z jakiegokolwiek portalu. To wiersz nawiązujący do filmu "Podziemny krąg", a Jack, a nie Jacek pełni podobną rolę jak w filmie. Odnośnie Twojej wiadomości: nie dam się w nic wplątać. Nie mam na to siły ani ochoty. Nie mam też złych zamiarów wobec nikogo. Chcę tylko pisać wiersze... odnośnie tego, skoro uważasz, że jest zły, to spoko, rozumiem i szanuję Twoją opinię. Również dziękuję za dogłębną analizę.
  12. , tam gdzie i słońcas plątane i motyle, jestem jacka niepokojem, obojczykiem i palcami dwa razy pod i dla ciebie. drżeniem jestem i jacka pamięcią, kochaniem, pieprzykiem na udzie, wyżej i głębiej. jestem językiem jacka. zlizuję ciebie ze skóry, jestem wilgocią, chęcią, wdechem... jestem jacka łapczywością, haustami ciebie jestem
  13. i nawet piosenki mamy zaburzone, bulimiczne. ta teraz spać nie może i wżera nas, treścią się wżera w języki, skapnie i na usta, jest o miłości. a z nas? niewiele zostaje, ruchy warg po. pękania i nasze piosenki. zaburzone, bulimiczne... ta teraz wżera nas, się w nas. jest o miłości.
  14. @hollow man dziękuję za wyczytanie tego wszystkiego. @Gosława część, miło Cię widzieć :) Będę, ale się poukładam najpierw.
  15. na słuchawkach weatherpeople, ktoś obok nikogo, mi zimno i moknę. obiecuję słońce. i w wierszu, szortach, rozklekotanych japonkach, teraz boso w słońcu... nie tak. nie takim bogowie nieba przychylą, a i ja ich nieb, takich nieb nie przypuszczałam. mnie chmury na głowę i dreszczy deszcz na skórze. zapieram dech. czyimkolwiek jestem i czymkolwiek we mnie, gdy nie chcę i siebie z niepewności.
  16. @APM ja też, dziękuję :)
  17. miałam powiedzieć ci wszystko, ale słów mi brakuje. że za nimi tęsknię. że umiem jedynie z końców języka, na końcach języka i w końcu, kiedyś, poczekaj. wiersz, że pełnię słów role poczuciami, więc w wierszu się daję, trzymam... a gdy łamię wiersz, że.
  18. @Konrad Koper o, jak miło, dziękuję :)
  19. @Charismafilos dziękuję :) @wierszyki dziękuję :)
  20. przy plątania więc biorę ciebie wpół. do ciszy. i pół pod, po bliżej,
  21. @Nata_Kruk myślę, że wiem. Tobie również, wszystkiego dobrego :) @Nata_Kruk
  22. łut mieli łut mieli łut mieli szczęść i poszczęściły się szczęścia na szczęście co trwa tym nieszczęściom co chciały się wpleść wbrew i na szczęście po losu myśli lub wbrew myśli losu wciąż niedokończeni a jednak pomyślni zawsze do teraz od teraz w swój sposób to my i myśmy
  23. @Nata_Kruk jeżeli chodzi o użytkownika portalu, to miałam tu wcześniej konto "Roma". Jeżeli nie, to nie wiem czy to dobrze, bo staram się odnaleźć swój własny.
  24. nierozerwalność na godziny w tanich momentach rozkłada po siebie ręce dla siebie nogi o siebie ręce i myśli o miłości i o miłości myli osamotnienia więc mówi by słuchać by słyszeć głos zniża do szeptu do szeptu zniża by zadrżeć podnosi podnosi po echa
  25. @Charismafilos a proszę bardzo, na zdrówko :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...