Dominika Skurzok Opublikowano 1 Lipca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2005 Przez ciemny korytarz Kroczę gdzieś Opieszale dążę do początku W oddali widzę światło Niczym lustro odbija obraz Przez gęstą mgłę Przypominam sobie wszystko W cichości ducha Przeżywam Wzloty i upadki Znów się uśmiecham Każdą łzę na nowo wylewam Zamek na lodzie wznoszę I… trzask Zwierciadło pęka Światło zanika Nagle jakby czas ustał w miejscu Wszystko zamarło I tak wypełniam białą plamę swojej przeszłości Tak wygląda mój wiersz po modernizacji. Zachęcam do wyrażania swojej opinii na jego temat :)
Daihra Rentable Opublikowano 1 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2005 drażnią mnie wielkie litery, chyba nie są potrzebne skoro zrezygnowałaś z interpunkcji. mgły, światła i lustra też jakoś do mnie nie trafiają. Ogólnie raczej na nie pozdr.
Espena_Sway Opublikowano 1 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2005 Ciekawie, choć trzeba by trochę formę dopracować. Mały + Pozdrawiam Espena Sway
vacker_flickan Opublikowano 2 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2005 niestety zero świadomości językowej wiersz jest ubogi, bez środków wyrazu, niczym nie zwraca uwagi — biała plama? pozdr
Dominika Skurzok Opublikowano 3 Lipca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2005 Do vacker flickan: Gdybyś miał pewne wątpliwości, co do tego, co oznacza 'biała plama' to zajrzyj do słownika frazeologizmów współczesnej polszczyzny. Pozdrawiam!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się