Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słońce próbuje ogrzać moje zziębnięte kości,

wsuwa się na siłę przez rękaw płaszcza.

 

Niebo wnika w źrenice

i zmusza do spojrzenia łagodniej.

 

Wróbel na dachu głośno krzyczy o nieuniknionym

i z wyrzutem patrzy na moją niewiarę.

 

Wszystko krzyczy, że to już –

tylko ja jeszcze nie.

Opublikowano

@aniat. Czytam po swojemu i widzę wiersz o chwili przejścia, gdy rzeczywistość już się zmieniła, lecz człowiek emocjonalnie wciąż pozostaje w poprzednim stanie, w chłodzie, zwątpieniu albo żałobie. Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...