w te jasne dni czuję się
jak przybysz z czarodziejskiej góry
dni przestały mieć imiona
excel nie przyjmuje danych
kontenery z sajgonu
łapią opóźnienia
chwile całkowitego
zawieszenia czasu
gdy jestem z Tobą
w te jasne dni czuję się
jak przybysz z czarodziejskiej góry
dni przestały mieć imiona
excel nie przyjmuje danych
kontenery z sajgonu
łapią opóźnienia
chwile całkowitego
zawieszenia czasu
gdy jestem z Tobą
w te jasne dni czuję się
jak przybysz z czarodziejskiej góry
dni przestały mieć imiona
excel nie przyjmuje danych
kontenery z sajgonu
łapią opóźnienia
chwile całkowitego
zawieszenia czasu
gdy jestem z Tobą
w te jasne dni czuję się
jak przybysz z czarodziejskiej góry
dni przestały mieć imiona
excel nie przyjmuje danych
łapię opóźnienia
jak kontenery z sajgonu
chwile całkowitego
zawieszenia czasu
gdy jestem z Tobą
@Zbigniew Polit Pana "laicki fundamentalizm" prowadzi mnie do konstatacji, iż skoro Boga nie ma, to wszystko wolno. Nie pomogą Panu miliony kamer monitoringu wizyjnego, miliardy policjantów... . Pozostaje pochylić głowę i czekać na rykoszet (pocisk w tył głowy lub nóż w plecy). Przecież Pana ekspansja genetyczna jest zagrożona przez ekspansję innych. Pana geny prędzej czy później poniosą porażkę. Pański "realizm" prowadzi do wojny wszystkich ze wszystkimi o wszystko. Jak z wnętrza układu galaktycznego chce Pan zobaczyć Boga, stwórcę całego, nieskończonego wszechświata? Czy nie jest Pan aby za mały?