Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

 

twoje ciało wpada we mnie
jak gwiazda, która nie wierzy w ocalenie

ciemność ustępuje z trzaskiem

nie ma powietrza
jest przyciąganie

surowe bez sumienia

palce nie dotykają
palce naruszają

wchodzą pod skórę pamięci
w miejsce które znało mnie wcześniej niż ja

biodra napięte do światła
stawy śpiewają pod ciężarem

plecy - łuk elektryczny
zamykający obwód kręgosłupa

skóra znajduje skórę
bez instrukcji
bez drogi powrotnej

oddech pęka
wraca ostrzejszy

usta nie są czułe
są narządem przetrwania

smak - jedyne prawo

pot na karku
osad po wybuchu

twoje imię między zębami - iskra

serce przyspiesza za daleko
rytm przestaje być podzielny

 

i nagle nie wiem, kim jestem

jedno uderzenie
jedna krew
jedno narastanie

dotyk schodzi niżej
bez wahania

tkanka ma własną grawitację
głód  który zagina światło

wchodzę
nie szukam wyjścia

mój szkielet staje się anteną
odbieram cię każdą kością

nasz pot - chłodziwo pękniętego rdzenia

atomy przestają być lojalne wobec ciała

czas kurczy się do tarcia

przestrzeń zaciska się jak pięść

zapadamy się w siebie

materia traci posłuszeństwo

zostaje to co przed początkiem
ciemność

tak gęsta że można ją gryźć

bez cienia

bez nas

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...