Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Upadł, upadł Babilon - stolica.
I stała się siedliskiem demonów
i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego..."
św.Jan

A gdy runą mury tej Sodomy
co targana przekleństwami zmienia bieg
Na ustach zrodzą krzyk przeszłości zmory
i żadnego plonu zrozumienia nie da nasz wiek

Na twarz twoją proch przodków spadnie
Na moją - nic prócz wstydu lawiny
Czas pogrzebie los nasz zgrabnie
w przestworze mentalnej padliny

Spojrzymy na koło ciemności i upadku
co na zgliszczach rozpościera braci mękę
Cóż, możliwe że nie jesteśmy dziełem przypadku
ale czy światłość wyciągnie do nas rękę?

A gdy nastanie świt niezauważony
Czy ustaną marsze niezgody?
Kiedy wstanie dzień prawdy nieposkromiony
Czy wspomnienie gorzko przykryje narody?

Krew nasza samobójczym fundamentem historii
która jak wody Styksu płynie ku wiadomym
Nie przyjdzie nam schodzić ze sceny w glorii
Nie przyjdzie nawet tym zbawionym

Nad nami rozpęta się cierpka pożoga
W purpurowej męce stopnieją sumienia
(jak lodowiec,gdy nam nim siła słońca mnoga)
Nie dla nas ta droga usłana jasnością wyzwolenia

Ostatni chleb zeżre lisia zuchwałość
W czarze pragnienia roztropnośc nasza skona
Skóra nasza wyschnie niczym drzewa stara gałąź
A matka dziecko rzuci na kark demona

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
    • @m1234 można pozbyć wszystkich rzeczy , ale z serca drugiego człowieka wyrzucić się tak łatwo nie da...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...