Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Pisarzowiczka

 

doświadczeniem wręcz bogata

życia które płynie z boku

w swe upadki oraz straty

płynącymi łzami z oczu

 

odrobiłam trudną lekcję

ale wnioski wyciągnęłam

więc gdy jestem już u siebie

zaraz biorę się do dzieła

 

zmieniam wszystkie swe relacje

sieję dobro i optymizm

nie narzucam swoich racji

nie osądzam nawet winnych

:))

 

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

@Pisarzowiczka

Podoba mi się ten motyw, bliski mi również, błądzenia po mieście, będący jak pewnego rodzaju podróż inicjacyjna, żeby odnaleźć wewnętrzną siłę i zdefiniować na nowo swoją tożsamość.

Może to być etap zdrowienia po trudnych przejściach.

Może - po prostu poszukiwanie siebie, własnego celu, horyzontów myślowych i życiowych?

Przypomniał mi się "Statek pijany" Rimbauda - z tą różnicą, że tam był rejs po morzach, tutaj - włóczenie się po mieście - ale idea ta sama - rzucenie się w wir, smakowanie wszystkich odcieni rzeczywistości, nabieranie doświadczeń, budowanie i hartowanie siebie, nie na podstawie iluzji, ale na podstawie tego, co przeżyte i przepracowane.

 

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...