Asica Szalonek Opublikowano 30 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2005 lubimy naszych przyjaciół żarłoczne robaki ognia wkręcają się w przestrzeń wieczoru - żremy ile nam wlezie kręcimy się naokoło ociepla się nam podwozie suchym drewnem wierzbowym durne miny i słowa kilka fałszów w piosence dziwnie się nas ogląda żremy ile w nas wlezie - poniekąd zawsze jest ten czas kiedy niebo przebija się w głowy gigantem żartu i strachu wszystko to wciąż nieporadne i tak skrajnie znikome osiem osób w cuchnącej czwórce głodne języki i koniec wódki ogniska nie zawsze się udają grzecznie szczerzymy ząbki jest jak jest
stanislawa zak Opublikowano 30 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2005 szalona Asico, co nie udało się ognisko? ostatnia strofa tez nie wyszła, za dużo przedawkowałaś cięć!!!!skończyły się emocje? wydobądz je na powierzchnię!!!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się