APM Opublikowano 4 godziny temu Zgłoś Opublikowano 4 godziny temu Są są przebiśniegi a nie ma śniegu drzewa mrugają gałązkami słońca oddechem się bawią mój cień dotyka ziemi gubi się w nadchodzącej zieleni potyka o kamienie i zaspane liście w strumyku snują się opowieści kropelkami przetkane kaczka wygłasza pretensje nie wiadomo o co i do kogo w zachodzącym słońcu tańczy wiatr wiosna nadchodzi. 2
Berenika97 Opublikowano 4 godziny temu Zgłoś Opublikowano 4 godziny temu @APM Czytam i czuję jak otwiera się okno. Ten wiersz oddycha - spokojnie, bez pośpiechu, tak jak sama wiosna. Szczególnie urzekła mnie ta kaczka z pretensjami do nikogo - śmieszna i prawdziwa jednocześnie. Dziękuję za ten kawałek ciepła. :) 1
APM Opublikowano 1 godzinę temu Autor Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu @Berenika97 Tak, wiosna powoli budzi się do zycia, a taka kaczka narzeka, a może też tylko się niecierpliwi i wiosnę pogania?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się