Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przez pięć lat nie było księdza.
Czy w parafii głód i nędza?
Nikt nie żenił się,
nie chrzczono
i do grobu
nie było komu?

Nie potrzeba im formułek,
spisków Lachom,
jest rachunek:
Przez pięć lat nie było księdza.
Nowosybirsk,
Charków — twierdza.

Ja ci proponuję okno.
To niewiele.
Obłok. Światło.
Zieleń, która już się wdziera.
Nie ma wczoraj.
Księdza nie ma.

A przez okno dusza może
wejść w milczenie
złota, w zorze.
Czasem ktoś się z Nim
przedzierży
ścieżką w powietrznej arterii.

 

 

 

 

 

Edytowane przez wierszyki (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...