Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak nam łatwo bałaganić życie 

i udawać fart, by nie przypuścił nikt. 

Chciałby człowiek stać się piachem, rydzem, 

by już nie uwierał wstyd. 

 

Nie wie człowiek, czy to serca chłód czy jesień - 

i przegryza w smutku pistacjowe ciastko. 

W końcu spina pobolewające mięśnie 

i ucieka schronić się - za miasto. 

 

Czasem człowiek szuka gdzieś objęcia, 

żeby serce z pustki nie zwiotczało. 

Rano, wdzięczny za tę garstkę szczęścia, 

czmycha cicho. A to jednak mało. 

 

1 X 2025

Opublikowano

@Ernest Guzik oj mało, mało. Jak mówi stare porzekadło —

apetyt rośnie w miarę jedzenia.

 

Podoba mi się, ale może spróbowałbyś zastosować sylabizm?

Na początku jest trudno, ale później przychodzi to naturalnie i sprawia wielką przyjemność.

 

Pozdrawiam 

J

Opublikowano

@Ernest Guzik zapoznaj się z proklityką i enklityką — to jest często pomijany temat w sylabotonicznej poezji polskiej.

 

Ja na przykładzie tego wiersza widzę, że nie znasz tych terminów, bo akcent co drugą sylabę (trochej) zdecydowanie się rozjeżdża.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...