Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

I znów początek wbija się w koniec
Szyna na szynie wciąż rozcina łąki 
Przez słońca włócznię co szyby rozbija
Maszynowej pary rozkwitają pąki 

 

Pęknięcia na szkle wtargnęły do mózgu 
Delikatna biel rozkłada mój umysł 
I każda myśl jak niteczka wosku
Tworzą wspólnie włókienniczy strumyk

 

Wolność na moment wypełniła me usta

Czaszka pęka na cztery świata strony
Co raz ze światłem zawalczy brzózka 
Jej tarczą trzaski liściastej korony

 

Biorę powrotny kurs ku smutnej stałości 
Choć serce tonąć głębiej by chciało 
W ogień krzyżowy słodkiej samotności 
Znów cudze tchnienie mnie przytargało

 

Materiał nieboskłonu otaczał mnie jak drogocenną perłę 

 

 

Edytowane przez Leroge (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Leroge 

Dla mnie to o życiu które otwiera wiele dróg i możliwości ale jednak z jakiegoś powodu stoimy w miejscu, nie potrafimy zrobić kroku w żadnym kierunku.  

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To zdanie brzmi rozbrajająco, jest dla mnie kluczem do interpretacji - to czyjeś słowa podcinają nam skrzydła. 

Edytowane przez Myszolak (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Leroge

Wiersz o kruchości wolności i nieuchronnym powrocie do "smutnej stałości".

Między pragnieniem ucieczki a przymusem trwania -

świadomość pęka jak szyna rozcinająca łąki.

Wiersz o dużych możliwościach interpretacyjnych. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      biegnij powoli.!  Dobrze   @FaLcorN ? @iwonaroma   może na Ciebie? i może masz rację! Pozdrawiam serdecznie:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...