Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

I znów początek wbija się w koniec
Szyna na szynie wciąż rozcina łąki 
Przez słońca włócznię co szyby rozbija
Maszynowej pary rozkwitają pąki 

 

Pęknięcia na szkle wtargnęły do mózgu 
Delikatna biel rozkłada mój umysł 
Każda myśl jak niteczka wosku
Tworzą wspólnie włókienniczy strumyk

 

Wolność na moment wypełniła me usta

Czaszka pęka na cztery świata strony
Co raz ze światłem zawalczy brzózka 
Jej tarczą trzaski liściastej korony

 

Biorę powrotny kurs ku smutnej stałości 
Choć serce tonąć głębiej by chciało 
W ogień krzyżowy słodkiej samotności 
Znów cudze tchnienie mnie przytargało

 

Materiał nieboskłonu otaczał mnie jak drogocenną perłę 

 

 

Edytowane przez Leroge (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Leroge 

Dla mnie to o życiu które otwiera wiele dróg i możliwości ale jednak z jakiegoś powodu stoimy w miejscu, nie potrafimy zrobić kroku w żadnym kierunku.  

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To zdanie brzmi rozbrajająco, jest dla mnie kluczem do interpretacji - to czyjeś słowa podcinają nam skrzydła. 

Edytowane przez Myszolak (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...