Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@iwonaroma

 

O nieustającej obecności czegoś (kogoś?), co opuszcza narratora tylko w południe - w momencie największej jasności.  Dzwony mogą być zarówno ulgą (wreszcie sam), jak i ostrzeżeniem (zaraz wróci). Albo po prostu znacznikiem czasu - tylko w południe czas jest "normalny" . Reszta dnia to ciągłe trwanie "z tym".  Niepokojące. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Berenika97 :) w sensie dosłownym chodzi o cień, cień w południe znika... Oczywiście skojarzeniowo można znaleźć w tym różne sprawy, osoby.

Rzeczywiście, dzwony w południe mogą być zarówno ulgą jak i ostrzeżeniem. Choć są też zaproszeniem do refleksji, modlitwy, medytacji - bo cień wówczas nie przeszkadza :)

Dzięki:)

 

 

 

@hollow man :) od razu 'pobiegłam' przeczytać:) świetne

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Tarkowskiego oglądałam 'wieki' temu (może sobie odświeżę) więc ten film nie był tu inspiracją, tylko 'zwykły' cień, który wlecze się za nami prawie non stop, z wyjątkiem południa. Zwykły niezwykły ;)

Dziękuję 

 

 

Opublikowano (edytowane)

@iwonaroma no też bym na to nie wpadła, że chodzi o cień. Ale to prawda, że cień nam towarzyszy jak stalker. A propos Stalkera, to  ostatnio  słuchałam Stinga  i historii powstania jego przeboju „Every Breath You Take"

No i słynny utwór :)

Sorry, że może trochę nie na temat wiersza, ale tak mi się skojarzyło :)

Edytowane przez Annie (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...