Piękna wizja, lekka, kolorowo kwietna, powabem nęcąca, w dom się wpraszająca skarbem swej urody...
Ładna melodia i delikatność opowieści.
Już za 3 dni sam podotykam i napełnię nozdrza, bo parki miejskie to nie to samo.
Pozdrawiam :-)
Rozsmarowałeś mi
Łąkę złocistą
Na kromce chleba
Lepkimi konstelacjami
Kwiaty spłynęły
Z podniebienia
Słodyczą gestu
Prostego w smaku
Miodu wielogwiezdnego