Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rzeczywiście, wszyscy borykamy się ze zdejmowaniem z siebie cienia i oswajaniem własnego zanikania. 

Dobrą nowiną jest to, że to nie koniec, bo światło jest nieskończone a my jego iskierkami :)

Oczywiście, trzeba dotrzeć, a po drodze krzaki :(

Opublikowano

@iwonaroma

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję za ten komentarz – i za przypomnienie, że zanikanie to nie koniec. Czasem piszę, żeby to sobie właśnie uświadomić. Te wiersze o depresji - to przypomnienie o tej chorobie, wcale nie takiej rzadkiej, jakby się wydawało. A dziś jest szczególna okazja.  Pozdrawiam. 

Opublikowano

Dzisiaj dzień walki z depresją i użyłaś dwóch  słów: próg i zanikanie. Zsunięcie się z progu w otchłań zanikania bywa podróżą w jedną stronę, autodestrukcji. Niestety znam kilka osób z mojego pokolenia, ale także pokolenia moich dzieci, które tam się osunęły na amen, albo wróciły poharatane fizycznie i mentalnie. Dobrze, że o tym dzisiaj wspomniałaś. 

Pozdrawiam serdecznie 

Opublikowano

@Marek.zak1

 

Nie zapominam o tym dniu z przyczyn osobistych.  Bardzo dziękuję! 

Dziękuję za ten komentarz - i za odwagę mówienia o tym wprost. To, co opisujesz – te osób, które się osunęły, poharatane lub na amen - nie daje spokoju. Wiersz pisałam właśnie po to, żeby takie rzeczy nazywać, bo milczenie wokół nich jest częścią problemu.  Serdecznie pozdrawiam. 

 

 

@hollow man  Bardzo dziękuję!  Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...