Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Były to trzy koty Babuni. –

Ach któż jak one robił unik?

Z pazurami skakał na łeb?

– Pamiętasz?

                  – Nie mój czas, więc ja nie,

Ale opowieścią mej Mamy,

Ciut Babci…, wchodzę fantazjami,

By zobaczyć dom kocim okiem,

Herbaty, sufity wysokie,

Młynek do kawy, filiżanek

Bateria, dla chorych rumianek…

I „Cerber” dawniej nad tym czuwał

Łby do się najczulej przysuwał,

Także zdawał się… – stąd dlań imię,

Czasem smakołyk łapą wyjmie,

Intruza stanowczo oprycha

W nagrodę po trzykroć micha,

Zwłaszcza gdy która na łeb spadnie

Orząc pazurami nieładnie, =

Brzydko, lecz nie niesprawiedliwie

Bo tylko tym co „w duszy żywie

Zamiar wrogi temu domowi,

że skrycie człek myślą nie złowi…”

Człek nie, lecz złapie instyktem kot

I hop na głowę w ramach psot.

By na ciepły piec jako leżę

Wracać. – Okiem kocim stąd mierzę,

To znaczy sobie wyobrażam,

Czym usypiając się rozmarzam…

 

Zaczęte w Dzień Babci, 21 stycznia 2026, więc to nie do końca o kotach, ale o części „magii” babcinego domostwa.

Grafiką „Koci Cerber” ilustrował „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...