Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Noaptea ielelor (Noc wróżek)


Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

rumuńskie skrzypce nie rozbrzmiewają

zwykłą muzyką do siarczystych przytupów

ich dźwięk kładzie się wonnym dywanem

na wzgórzach i ziemiach niczyich

wplata wiejskim chatom słoneczne wstążki

w czupryny dachów

 

dziewczęta biegają boso

po łąkach

zbierają przytulie na sen

o dobrym chłopcu

jeśli się zjawi nocą

zaczną suszyć zioła

w płóciennych woreczkach

i bielić prześcieradła

 

Sânzienele otoczyły

tanecznymi kręgami jak wiankami

ogniste gniazda wśród uroczysk

 

skrzypce zawodzą beczeniem owiec

kwileniem kosa

ostatnie iskry przepadają

w śmiechu nie wiadomo czyim

gdzieś za kudłatym

grzbietem lasu

 

 

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

To ja jeszcze dodam, gwoli wyjaśnienia:

 

Ielele (Sânzienele) - w mitologii tamtego regionu (Rumunia), były boginkami (utożsamiano je z wróżkami), a ich święto obchodzono w noc świętojańską z 23 na 24 czerwca. Wierzono, że wówczas pojawiają się na ziemi, a ich taniec miał sprowadzać dobrobyt i szczęście.

Odbywało się wiele obrzędów, np. palenie rytualnych ognisk, tańce, zbieranie ziół, zresztą niektóre zwyczaje kultywowane są do dziś.

Dziewczęta plotą wianki z kwiatów przytulii, w celach wróżebnych (wróżby matrymonialne).

 

I jeszcze muzyka, żeby stworzyć klimat.

 

 

Opublikowano

@vioara stelelor

Czytam ten wiersz jak wejście w inny świat.
Bardziej w pejzaż i obrzęd niż w bezpośrednie dotknięcie emocji.

Czuć w nim Twoje zanurzenie w rumuńskim klimacie, w muzyce, w nocnej magii, w tym półśnie, który tak lubisz budować.

Zostały mi pod powieką szczególnie te momenty, gdzie skrzypce zaczynają mówić głosami natury - to bardzo obrazowe i konsekwentnie poprowadzone.

Widać wyraźnie, jak bardzo ten świat Cię teraz woła.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@andrew Masz rację, dziękuję :)

 

@Alicja_Wysocka Tak, bo tu zależało mi bardziej na oddaniu nastroju, stworzeniu pewnego rodzaju lirycznej widokówki, ale takiej, która jednak pozwala spojrzeć trochę głębiej.

Dla uspokojenia emocji :)

Opublikowano

@vioara stelelor

 

To bardzo obrazowy, zmysłowy wiersz.

 

Jest w tym wierszu coś, co trudno nazwać jednym słowem - może właśnie dlatego, że działa na kilka zmysłów naraz. Słyszę te skrzypce, nie jako instrument na scenie, ale jako coś wyrośniętego z ziemi, z owczych połonin, z wieczornego dymu. Dźwięk, który nie porywa do tańca, tylko kładzie się - właśnie tak, jak napisałaś - wonnym dywanem.

Środkowa strofa ma w sobie coś bardzo starego, przedchrześcijańskiego - te dziewczęta zbierające przytulie na sen o dobrym chłopcu, suszące zioła, bielące prześcieradła. Jakby czas tu nie płynął linearnie, tylko zataczał kręgi jak same Sânzienele. Zresztą samo wprowadzenie tego słowa -rumuńskiego, obcego, a jednocześnie brzmiącego jak zaklęcie - to był dobry pomysł.

I ten koniec - iskry gasnące w śmiechu nie wiadomo czyim, gdzieś za lasem. Coś się dopełniło i jednocześnie uciekło - i zostaję sama, z tą ciszą po ostatnim dźwięku skrzypiec. Piękne!


 


 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Berenika97Dziękuję ślicznie. Twoja interpretacja jest sama w sobie piękną kontynuacją mojego wiersza :)

@Nata_KrukWitaj w mojej bajce :)

 

@Jacek_SuchowiczTak, świat dawnych wierzeń, mitów, obrzędów, tradycji, jest fascynujący, chociaż już odchodzi, wraz z globalnymi przemianami świata w technologiczny kołchoz.

 

@Gosława Serdecznie dziękuję, miło mi :)

 

@Waldemar_Talar_TalarBardzo się cieszę, dzięki :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...