Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Czarek Płatak

Wiersz zaczyna się od wyznania o ontologicznej pustce. Dziura w piersi nie jest tylko raną to okno. Podmiot liryczny sugeruje, że w środku nie ma narządów, serca, ani tkanki. Jest tylko "przejście" na drugą stronę. To stan skrajnej alienacji, w którym człowiek czuje się tak pusty, że przestaje stanowić barierę dla świata zewnętrznego.

Obraz drzewa i ptaka wewnątrz klatki piersiowej jest fascynujący. Może symbolizować życie, które toczy się "obok" podmiotu, albo korzenie smutku, które w nim wyrosły. Często utożsamiany z duszą lub wolnością. Tutaj jednak ptak "chybocze" - jest niestabilny, niepewny, być może uwięziony w tej dziurze.

Najbardziej niepokojącym elementem jest pętla. Słowo to budzi jednoznaczne skojarzenia.  Prośba "wyciągnij mnie ze mnie" to wołanie o ratunek przez destrukcję. Podmiot chce zostać oddzielony od swojego cierpienia, nawet jeśli ceną jest brutalne "wyciągnięcie". To paradoks: aby ocalić "mnie", trzeba to "mnie" wyrwać z ciała.

Zakończenie wiersza przynosi smutną puentę. Po całym procesie "dosięgania" i "wyciągania", na końcu nie ma ptaka (duszy,życia). Zostaje tylko puste gniazdo. To symbol porzucenia lub ostatecznego dowodu na to, że nadzieja (ptak) dawno odleciała. Końcowe "puste gniazdo" zostawia dotkliwe poczucie straty i osamotnienia, którego nie da się już wypełnić.


Moje iskry nadziei: podmiot liryczny nie jest sam, prośba o wyciągnięcie „mnie ze mnie” może być odczytana jako chęć transcendencji,

 

 

nie cofam ręki

widzę przez ciebie prześwit

na drugą stronę lęku.

 

wchodzę w to drzewo,

w puste miejsce po biciu,

gdzie chybocze się cisza.

 

nie pętlą, lecz palcami

rozplątuję twoje „mnie”.

nie bój się pustego gniazda -

 

to tylko dowód, że to

co w tobie żyło,

wreszcie potrafi latać.

Opublikowano

@Czarek Płatak

 

oj Czaruś Czaruś :) potrafisz wzbudzić emocje, wśród kobiet ;) chyba tylko Czarusie tak potrafią;) 

buziaczki :)))

 

 

 

 

Sens lotu ptaka…

 

 

Obudziłam się tuż przed świtem

poruszona a przecież trwa

wiosenne przebudzenie.!?

 

Potrafisz oddać.? nieuchwytny moment, 

w którym światło zwycięża 

podrywając ptaki do lotu. 

 

Uniesione w przejrzystość 

bez granic i lęku czyste

istotą miłości szybowania. 

 

Podzielę dla nas całe lustro świata.!

Jednak musisz przestać wątpić.

Musisz przestać wątpić w sens lotu ptaka. 

 

 

Opublikowano

@Czarek Płatak... ... idzie po.. niego.. (śmierć.?) wewnętrzna pustka peela trochę przeraża. Dziura w piersi szepce podobnie, ale dostrzeżone drzewo może być oznaką - nadzieją na życie, pomimo...  że myśli chybotliwe.
W końcówce prośba, do kogoś bliskiego (?) wyciągnij mnie z tej matni. Tak mi się czyta. 
Mocna, smutna i życiowa treść.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@Berenika97 @Gosława

Berenika zawsze celnie. Aż zaczynam się zastanawiać, czy jestem zdolny zwieść jeszcze z interpretacyjnego tropu.

Pozdrawiam 

@Charismafilos wybierz kilka;)

@KOBIETA byłoby dobrze, gdyby nie tylko kobiety:)

@Nata_Kruk i to jest właściwy kierunek .

Pozdrowieniami 

@Wiechu J. K. po, dziękuję!

@wierszyki pewnie 

@Sylwia @Myszolak @hollow man @Rafael Marius @violetta @vioara stelelor @Natuskaa

 

senkju, senkju, senkju 

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dzień dobry                                                 Taki miał być ten wiersz chaotyczny , taki był zamiar . Nie wiem czy mi się udał .                                                        Niech ocenia czytelnicy tego wiersza .                                                              Miłego dnia .Pozdrawiam 
    • Moda na "wody"     Ala z Uralu w wisiorze z koralu,   W końcu urlopu, chodzi w litoralu.   Z językiem na boku,   Bywa tam co roku,   Bo moczy swe stopy w  wyschłym Aralu.
    • @niolek Po przeczytaniu wiersz ten został ze mną na dłużej, mimo jego przykrej natury.   Pierwsza myśl, gdy je zauważam. Trzy to liczba nieparzysta, nie - ja, parzysta - one.   Pierwsze wersy od razu sygnalizują o tym specyficznym uczuciu dysonansu - kiedy interakcja społeczna w naszej głowie ulega analitycznej dekonstrukcji. Sama forma wiersza przekazuje tę nerwową energię gonitwy myśli, kiedy fizycznie jesteśmy częścią rozmowy, lecz chaos w naszej głowie nie pozwala nam się skupić. Wyskakujące gdzieniegdzie pytania oraz przypuszczenia podkreślają bitwę z własną percepcją. W tym samym momencie możemy się zastanawiać, czy dwie pozostałe osoby nas wykluczają intencjonalnie, czy może nawet nie są tego świadome? Dla nich to kolejna pogawędka, a dla nas to cały poemat w naszym wnętrzu.   Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to detali gramatycznych - kiedy pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie zapiszemy je z końcówką "ę" zamiast "e" np. "Chcę pokazać, że tu jestem, próbuję." Również zamieniłbym "tą", na "tę" w wersie "a widzę tą dwójkę ", ponieważ w piśmie, w bierniku poprawna forma to "tę". "Tą" w bierniku występuje bardziej w mowie potocznej.   Ogólnie ciekawy wiersz, w jakiś sposób do mnie dotarł i został ze mną na dłużej. Pozdrawiam :)    
    • świat był miejscem opartym na pewnych stałych   życie przypominało  ścierny papier czas utkany  pospolitym brakiem   aż letni blask pozbawił ich nocy   rwany sen jak tęskni za człowiekiem  drugi człowiek
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Robert Witold Gorzkowski Polski bohater! Mój dziadek ze strony mojej matuli był ułanem Pilsudkiego. Cześć i chwała bohaterom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...