Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Somalija

Somalija

droga po krańce

nieczysty przetarg duszy

dalej za zwyczajne

by poczuć ciepło

przekrwienia 

 

codzienny młot 

alkoholiczne kowadło 

 

już nie chcę się 

sprzed ciebie 

 

za rzeczywiście znanym

wieczny pocałunek 

tu mogę odrzucić miecz 

dłonie wsuniesz w jasną 

 

miękkość

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Somalija

Somalija

droga po krańce

nieczysty przetarg duszy

dalej za zwyczajne

by poczuć ciepło

przekrwienia 

 

codzienny młot 

alkoholiczne kowadło 

 

nie chcę się już 

sprzed ciebie 

 

za rzeczywiście znanym

wieczny pocałunek 

tu mogę odrzucić miecz 

dłonie wsuniesz w jasną 

 

miękkość

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Somalija

Somalija

droga po krańce

nieczysty przetarg duszy

dalej za zwyczajne

by poczuć ciepło

przekrwienia 

 

codzienny młot 

alkoholiczne kowadło 

 

nie chcę się już 

sprzed ciebie 

 

za rzeczywiście znanym

wieczny pocałunek 

tu mogę odrzucić miecz 

dłonie wsuniesz w jaśniejącą 

 

miękkość

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Somalija

Somalija

droga po krańce

nieczysty przetarg duszy

dalej za zwyczajne

by poczuć ciepło

przekrwienia 

 

codzienny młot 

alkoholiczne kowadło 

 

nie chcę się już 

sprzed ciebie 

 

za rzeczywiście znanym

wieczny pocałunek 

tu mogę odrzucić miecz 

dłonie wsuniesz w jaśniejącą 

 

miękkość

 

 

 

 

 

 

Somalija

Somalija

droga po krańce

nieczysty przetarg duszy

dalej za zwyczajne

by poczuć ciepło

przekrwienia 

 

codzienny młot 

alkoholiczne kowadło 

 

nie chcę się już 

sprzed ciebie 

 

za rzeczywiście znanym

wieczny pocałunek 

tu mogę miecz odrzucić miecz 

dłonie wsuniesz w jaśniejącą 

 

miękkość

 

 

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...