Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

stąd tam 

 

wymyśliłem procesję oddechów 

do sanktuarium gdzie zmierzają 

psalmy - lśniące powietrze na ustach 

 

miłość z nas wycieka na łąkach 

bez kwiatów 

 

nie pasowaliśmy tutaj pod zimnym 

księżycem ale z wartką krwią nie 

chroniąc swej skóry 

 

spruwaliśmy całun z tętnic solidnych 

jak lina do tulenia gardeł

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...