Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

za dużo słów na marne

fizyka nie zawsze jest mądra

trzeba się bronić

przed niezdrowymi nowościami w technologii

wrażliwość ograniczona

 

misere mihi

 

ceramika to nie niedzielna rozrywka

 

śnieg i kwiaty

Opublikowano

@bazyl_prost

Wiesz co... Skoro Picasso tak się przewija, to mam taki pomysł, który już jakiś czas siedzi mi w głowie...
Chodzi o jego obraz "Las Meninas" będący twórczą reinterpretacją klasycznego dzieła Velázqueza. 
I akcja byłaby taka że robimy dyptyk - Ty jazzowo o obrazie Picasso, a ja klasycznie o Velázquezie. Piszesz się?

Opublikowano

@hollow man zostańmy przy zimnym glinie, lekko wilgotnym

                           mamy mało czasu bo picasso jest szybki

                             jedna linia za sto pociągnięć pędzla Velasqueza

                              on przecież musi zdażyć przed ogniem

                                     już taki nawyk  

                                  jak sanitariusz

                                   wydobywa kształt

                                      wszystko jest jak na fotografii

Opublikowano

@bazyl_prost

 

fizyka nie kłamie nigdy

człowiek kłamie zawsze

przynajmniej trochę


prawo ciążenia nie negocjuje

nie ma nastroju

nie jest zmęczone

 

to człowiek wymyślił

niezdrowe nowości

fizyka tylko opisała możliwości


ceramika pęka według praw

które istniały przed człowiekiem

 

śnieg pada doskonale

bez naszej zgody

bez naszego rozumienia

miserere mihi -

bo mądrość fizyki jest zimna


fizyka jest nieograniczenie obojętna

i w tej obojętności więcej prawdy

niż we wszystkich słowach

jakie człowiek kiedykolwiek wypowiedział


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Koniec ściąga na ziemię, złudzenia trafne czy też nie, nie stanowią akceptowanej waluty.  Interesujące rozważania.   Pozdrawiam :)
    • niepojęty ranek w  cukierence   croissant, café au lait patrzę z nadzieją przez szybę jestem w środku   szkolenie z wiązek prądu – szot energii waham się między latte a  espresso płacę   zaraz otworzą przybytek patrzeć przez szybę pokrytą po francusku  piegami? czy na ażurową kelnerkę, która niechętnie mawia bonjour   biały kruk powiada o  kelnerce: ona jest przezroczysta   jak tu nie reagować na drugiego człowieka? zagwozdka – nie potrafię   skupiam się na skupieniu  światła na przybrudzonej szybie, którą czyści szyld  patisserie   zaraz szkolenie – myślę  alternatywnie o paradokumencie: o mnie, o  nich   stoję i czekam. właśnie  otwarto nie kawiarnię – miejsce  szkoleń co mnie jednak cieszy
    • wieczór jest herbaciany trzymam się filiżanki a ona mnie gwiżdżę na czajnik   za oknem parzą się koty głośno i agresywnie  
    • Mogą się rozbrykać, mogą się odnaleźć... mogą świat odmienić :)    Pozdrawiam
    • Spojrzeć w oczy chłopca okazję miała. Odrazu głębie w nich ujrzała Jasny kolor otulił jej wzrok. I nie opuszczał w mrok.   Przez okienko na niego zerkać kochała. Na korytarzu długie spojrzenia posyłała. I on też na nią zerkać raczył. Lecz w głowie inną mataczył.   Ona myślała, że gesty coś znaczą. Śnić o nim bez przerwy umiała. I w głowie tylko tego by chłopca miała.   Lecz porcelanowe serce jej pękło. Gdy zobaczyła go z inną kobietą. Ona piękne blond włosy miała. A buzia jej pięknem krzyczała.   Więc jakże by bohaterka szansę miała? Skoro ona jej przeciwieństwem stała. Mimo oczków równie jasnych - jej były jakoby sciółkiem z lasu.   Jej twarz indziej utworzona być miała. I czarne włosy ona owdziała. Jej wygląd mieć chciała. I tak w nienawiści do siebie przystała.   Marzyć o urodzie nigdy nie przestawała. Zawsze lepsza stawać się chciała. Pragnąc, by dostrzegli urodę jej inni chłopcy. Płakać zaczęła po nocy.   Śliczność jej duszy nikogo nie interesowała. Bo mimo, że serce dobre miała. To co po sercu komu Bo serce nie zapełni domu.   I tak pogodzić się z tym musiała. Ale wygląd już do końca zmienić chciała. By przystać do świata standardów. I by chłopiec pragnął jej bardzo.                                                       ~Lena
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...