Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Heroiczny ślimak"

Ledwo ciągnie się moczarem
z własnego domku ciężarem.
Choć go nieraz w plecy gniecie,
włóczy go po całym świecie.

Na bagienku się urodził,
nigdy dalej nie odchodził.
Świat wzdłuż stawu – dom to jego,
bagnem ścieżek raju swego.

Aż do lasu... dalej nie!
Tam „niedobro” czai się!
Boi go się każda ryba,
raki też się boją chyba?

Żaby w stawie rechotają,
lasu też się obawiają.
Wszyscy wokół mówią mu:
„Ty tam nie idź, zostań tu!”.

Bo ślimak od dawna marzy,
strasząc z powagą na twarzy,
że do lasku się wybierze
i złośliwym skórę spierze!

Ryć już w ziemi nie pozwoli,
by wszędzie pełzać do woli.
Bo te głupie, dzikie świnie
ryją, gdzie im się nawinie.

Wchodzą nawet na moczary,
kopią rowy, dziury, szpary.
Wilki też złapie za mordę,
ustawi tę wściekłą hordę!

Aby mniejszych nie zżerały,
do moczar się nie zbliżały.
„Lisy, kuny i łasice
osobiście za pysk chwycę!” –

obiecuje, różkiem grożąc,
groźby krzycząc, groźby mnożąc.
Tak pełzając w lasku stronę,
w myślach niesie już koronę.

Może nazbyt się ośmielił,
w króla świata mocno wcielił?
„Dom na plecach mi osłoną,
porządku jestem ochroną!”.

Dumny, wrzeszczy, pewien siebie,
bez uwagi, że na niebie
coś dziwnego nadlatuje,
w stronę moczar już pikuje.

On w ekstazie nic nie widzi,
odważnie ze strachu szydzi.
Wtedy z nieba coś zleciało,
dziobem wyrok wykonało!

Intencje mu przyciemniło,
razem z domkiem pochwyciło.
Krzyki złości, chęć do bójki
ucichnęły już gardle sójki.

-Leszek Piotr Laskowski

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...