Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzwoni po uszach
drapieżny dzwoneczek,
bo towar rusza.
Zacumował okręt.

 

Choć północ prawie
zero: zero, zero,
ostatni pacjent,
deszcz rdzawy w oknie.

 

Mgła czy morowe
powietrze z piratem —
ślumpa przecieka nam
przed paczkomatem.

 

Z księżyca — dorożka.
Tarantowaty
odjeżdża po brzegi
w latarniach szklanych.

 

Nad domy, ulice,
sioła, wiatraki.
Co wiezie, nikt nie wie,
mailowe znaki.

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...