Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Śnił mi się rząd drzwi tajemniczego korytarza:

Na jednych z drzwi była wyryta postać mocarza;

Na innych tkwił znak absolutnego posłuszeństwa;

Tam znów cięty straszliwy stygmat palmy męczeństwa;

Gdzieś znów wtopiona sztaba złota – symbol bogactwa;

Tu wiedzy; dalej mądrości; sprytu; i cwaniactwa.

Nigdzie nie pisało „Exit”, „Wyjście awaryjne”,

Myśl, że przez drzwi za drzwiami wyjdę, nie te to inne... –

Pukam, wyszedł siłacz, spojrzał i ocenił: Chuchro!

Tam łeb trupa spod pachy rzekł kornie: „Może jutro?”

Z innych szpary pyszna posłuszeństwem głowa kręci;

Gdzieś, zza wrót nie otwartych: „Nie dość tu pana nęci!”

Tak od drzwi do drzwi, a późno, więc krzyknąłem „Panie!”

Zgasły lampy, brama z szyldem „Jawa” jak nie stanie.

Przeszedłem przez nią, za oknem był już mglisty ranek… –

W świat! co zda mi się wciąż holem zza mgieł firanek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...