@Berenika97 Chodzenie do wróżek nie ma sensu, ponieważ przyszłość jest nieokreślona. Jest nawet szkodliwe, ponieważ może determinować, osobie korzystającej z usługi, dążenie do scenariusza widzianego podczas sesji, co sprawia wrażenie fałszywego spełnienia się przepowiedni.
Natomiast, jako element wierszy, albo podań, motyw ten sprawdza się dość dobrze.
Wiersz jest w zasadzie optymistyczny, ponieważ nie spełniło się to, co powiedziała wróżka, co zresztą zostało literalnie wspomniane w tekście. Edit: fakt, nie wspomniała jedynie, jak bardzo będzie bolało, niemniej jednak druga część nie wydaje się jakoś straszliwie cierpiętnicza. Po przeczytaniu tego, co napisała @Alicja_Wysockapomyślałem, że chyba tutaj zabłądziłem trochę. Wybacz, mam problem z widzeniem metafor. ;)
PS: Jak zwykle, szukam ukrytych treści, pod tekstem wiersza. Odstępy na dole mogą sugerować, że coś tam może być, i że pojawi się, kiedy obszar ten zaznaczę.