Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spadam

 

wbiegam między litery

a te nic

nawet nie drgną

stoją wyprostowane

powciągały brzuchy

nawet kropka im nie drgnie

nie zgubiły ogonka

ani kreseczki

czekają

 

chodzę tu i tam

ciągnę za sztywne ręce

podstawiam nogi

pokazuję język

i kukuryku

nieruchomieję

 

wtedy wielki paragraf

bierze mnie w cudzysłów

wykrzyknikiem uderza w głowę

znakiem zapytania boruje dziury w brzuchu

każe włazić między dwukropek

trzykropkiem po kartce goni

 

siadam zmęczona na krawędzi bieli

litery spychają mnie na margines

za późno by wyhodować skrzydła

spadam prosto do nieba -

cmentarza połamanych liter

i nienapisanych wierszy

Opublikowano

@APM

 

Przenikliwe spojrzenie na walkę poety ze słowem! Niezła jest ta zmiana perspektywy - najpierw próbujesz ożywić znaki ("ciągnę za sztywne ręce", "pokazuję język"), a potem same znaki interpunkcyjne zamieniają się w narzędzia tortury.

Końcowe obrazy "cmentarz połamanych liter i nienapisanych wierszy" to smutne określenie twórczej niemożności.

Napisałaś wiersz o tym, jak poezja może stać się niemożliwa, a jednak świadczącym o tym, że jednak jest możliwa. Piękna sprzeczność.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@APMZnakomicie pomyślany i dobrze napisany, z nieco groteskowym poczuciem humoru.

I bardzo obrazowy, przy czytaniu natychmiast moja wyobraźnia ukazała mi w głowie opisane przez Ciebie sceny - przewrotną walkę myśli twórczej i języka poetyckiego, w której abstrakcyjna materia  staje się materią konkretną.

Opublikowano

@Berenika97 Dzięki. Podobają mi się Twoje komentarze i wnikliwa analiza. Zawsze trafiasz w dzesiątke, a nawet przeczytasz więcej w wierszu, niż ja sama to zauważam. Wiersz nabiera wtedy jeszcze wiekszej głębi.

@vioara stelelor Dziękuję za to co napisałaś. Lubię pisać wiersze, które sama czuję, które jakby fizycznie mnie dotykają.  Wyobrażam sobie te wciągnięte brzuchy liter, które nie chcą ułożyc się w wiersz. A jednak się układają i podobają innym piszacym.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
    • @Stukacz w tym już więcej ciepła, niż romantyzmu - domieszka sentymentalna
    • @Poet Ka   Przy okazji: w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Żandarmeria Wojskowa nauczyła mnie BAS-u, jako były pracownik Archiwum Akt Nowych miałem szkolenie z Obrony Cywilnej, kompetencje Obrony Cywilnej przejęła Państwowa Straż Pożarna i Obrona Cywilna to nic innego jak Wojsko Cywilne.   Jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym i należę do Wolnomularstwa Narodowego - Loża Trzech Braci i gdybyś, moja droga Poetko, byłabyś zainteresowana, to: serdecznie zapraszam na mój esej pod tytułem - "Saga" - nie lubię praktyki błędnego koła - śmiertelnej rutyny, a teraz: dziękuję za miłą rozmowę i kolorowych snów.   Pułkownik: Tajnego Ruchu Oporu - Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 
    • @Duch7millenium oryginalny wierszyk!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...