piosenka
słuchałem jak cisza
żłobi wersy w skórze
księżyc palcami
mierzwił grzywy drzew
gałęzie wystukiwały
refren o szybę okna
opierałem o nią czoło
piosenka
słuchałem jak cisza
żłobi wersy w skórze
księżyc palcami
mierzwił grzywy drzew
gałęzie wystukiwały
refren o szybę okna
opierałem o nią czoło
piosenka
słuchałem jak cisza
żłobi wersy w skórze
księżyc palcami
mieżwił grzywy drzew
gałęzie wystukiwały
refren o szybę okna
opierałem o nią czoło
Dobry wiersz na wieczór
Powinien być inny niż Julia
Julia odczuwa bycie środkiem
Nic romantycznego
Wychodzi poza siebie
Trzymają ją w ciele
gumowe przęsła
Nic romantycznego
Jeremiaszu bez słów
Jak orgazm seks
Pieprzenie
nic z tego zbioru
Raczej ogrom i przytłoczenie
Natura dzieje się sama
Samo się naturze dzieje