Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ostry tekst. mało słów - wiele treści. dosłowności. może zbyt wiele?... żyletka mi tutaj nie pasuje - proponuję delikatnie przemienić...
ogólnie jednak plussss

pozdrawiam
k.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



masz rację. ale już mnie męczy ten smutek... smutne tematy... piękne lato, a ja w dole. może coś się zmieni...

dziękuję i pozdrawiam również /Arek

Nie martw się, chyba nie tylko Ciebie męczy jakiś dół... To, że nie piszę takich smutnych wierszy jak ty, nie znaczy, że mnie się nie doczepił. Tak naprawdę to prawie każdy z moich utworów ma jakieś drugie, znane tylko mnie dno :-( , bardzo często pesymistyczne.
Też mam nadzieję na szybkie "słońce w duszy" .

pozdro Espena Sway
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



masz rację. ale już mnie męczy ten smutek... smutne tematy... piękne lato, a ja w dole. może coś się zmieni...

dziękuję i pozdrawiam również /Arek

Nie martw się, chyba nie tylko Ciebie męczy jakiś dół... To, że nie piszę takich smutnych wierszy jak ty, nie znaczy, że mnie się nie doczepił. Tak naprawdę to prawie każdy z moich utworów ma jakieś drugie, znane tylko mnie dno :-( , bardzo często pesymistyczne.
Też mam nadzieję na szybkie "słońce w duszy" .

pozdro Espena Sway


dziękuję. i nawzajem :)
Opublikowano

niezałapałam sie na żyletką;) ale chyba cierpiec z tego powdu nie będe bo całość w obecnych stanie bardzo mi się podoba;)

Pozdrawiam
Agata

PS Żyletki, noze , strzały w głowę itp za bardzo utragiczniają całość dlatego chyba lepsza taka niedopowiedziana forma;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



masz rację, w pewnym sensie jest to zamknięcie cyklu posiłkowego (fajna nazwa :), dopowiedziane już po nim... nie włączyłem wiersza do cyklu, ponieważ nie stanowi jakby ciągu z cyklem, raczej możliwość rozowoju, jaki w cyklu nie zaszedł... w każdym razie cieszę się, że dostrzegłeś nawiązanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tetu @Nata_Kruk dziękuję za dobre słowo, odzwiedziny i że doczytałyście ten trochę dłuższy tekst. Pozdrawiam
    • @Łukasz Jurczyk   Drogi Autorze, ponieważ napisałeś 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To dziś sobie poszaleję!   Ten fragment jest  surowy i gorzki, ale fascynujacy. :)  Można by o nim napisać długi referat i naprawdę rozebrać ... do atomów i kwantów.    Narrator-najemnik to świetny wybór perspektywy. To ktoś poza wielką narracją historyczną, który widzi wojnę od strony piechoty, nie propagandy. Jego cynizm brzmi autentycznie - to głos człowieka, który przeżył wystarczająco dużo, by przestać wierzyć w oficjalne uzasadnienia. Widać to w pierwszej części - dla najemnika zapłata jest uczciwą wymianą, podczas gdy ideologia (sztandary) to narzędzie manipulacji.   Następnie nazywa jednego z największych wodzów w historii "chłystkiem z Macedonii"- tam, gdzie podręczniki widzą niesienie cywilizacji helleńskiej, najemnik widzi zwykły imperializm.   W części 4 - bogowie byli związani z miejscem (genius loci). Gdy miasto płonie, jego sacrum znika. W szerszym sensie - okrucieństwo wojny zabija wiarę w wyższy porządek.   Jest tu dużo psychologii - dehumanizacja wroga czyli to mechanizm obronny psychiki. Aby zabić, trzeba przestać widzieć w przeciwniku człowieka. Najemnik jest profesjonalistą - "Nie mam wrogów.", to chłodna kalkulacja zawodowca.   Ogólnie - utwór obnaża mechanizmy propagandy wojennej - "niesienie wolności" to eufemizm na podbój. Tekst porusza też temat psychologicznych kosztów wojny- utratę wiary, stępienie emocjonalne i konieczność "wyłączenia myślenia" (śmiech przed walką), by przetrwać.   Pozdrawiam. :) 
    • @Berenika97 Szpagat życia, może dlatego jest tak ciekawie.   Pozdrawiam!
    • Co do plastikowych słomek temat jest bardzo poważny. Są wręcz niezbędne, dosłownie - ratują życie, gdyż za ich pomocą można napoić osoby leżące, które nie są w stanie już napić się z normalnego kubka. Tani, prosty sposób. Słoma musi byś twarda,wielorazowa, odporna na nieplanowane drobne uszkodzenia podczas użytkowania. Nie pozwólmy sobie odebrać plastikowych słomek.   Serduszko za tytuł

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdr.
    • @Arsis śmieszne to są króliki bądź zające:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...