Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zauważyłem dziś
zachód słońca
zupełnie nagle po trzech latach


Rozpuszczam się w myślach
jak motyl-
- z nałogu w nałóg


Mgła pękła na pół
przez rezonans
drżących ust
i sylab

Opada delikatnie
w rdzennym tańcu
na twoje ciało-
- lustro

Żyję!-
- znowu brzmi dumnie

Opublikowano

bardzo sympatyczne, aczkolwiek mam kilka 'ale' (kobiety zazwyczaj są bardzo 'czepliwe' ;)
- w pierwszej strofie drażni cięcie w wersowaniu [ostatnio lubuję się w dłuższych utworach, dlatego ten kontrast razi]
- sięsienie w 1/2 strofie
- zrezygnowałabym z podwójnych myślników
to chyba wszystko. mimo w/w się podoba

pozdrawiam
k.

Opublikowano

"Zauważyłem dziś
zachód słońca
zupełnie nagle po trzech latach"- albo zupełnie albo nagle-> to za mały wers na nich dwóch:P
i czemu zachód? zachody kojarzą sie z negatywymi zmianami, a reszta wiersza mówi o pozytywnych zmianach..więc?


reszta bardzo ciekawa, delikatne odchylenie w poincie- za duzo mówisz i zakazany wykrzyknik:>

3 i 4 strofa najlepsze, mają najciekawszy klimat i metafizyke;)

ogólnie ciekawie, oprcz zachodu słońca konsekwetnie trzymane przesłanie, a radość życia i duma z każdej chwilli podobno jest jego najwyższą sztuką:)

pzodrawiam
Agata

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tetu @Nata_Kruk dziękuję za dobre słowo, odzwiedziny i że doczytałyście ten trochę dłuższy tekst. Pozdrawiam
    • @Łukasz Jurczyk   Drogi Autorze, ponieważ napisałeś 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To dziś sobie poszaleję!   Ten fragment jest  surowy i gorzki, ale fascynujacy. :)  Można by o nim napisać długi referat i naprawdę rozebrać ... do atomów i kwantów.    Narrator-najemnik to świetny wybór perspektywy. To ktoś poza wielką narracją historyczną, który widzi wojnę od strony piechoty, nie propagandy. Jego cynizm brzmi autentycznie - to głos człowieka, który przeżył wystarczająco dużo, by przestać wierzyć w oficjalne uzasadnienia. Widać to w pierwszej części - dla najemnika zapłata jest uczciwą wymianą, podczas gdy ideologia (sztandary) to narzędzie manipulacji.   Następnie nazywa jednego z największych wodzów w historii "chłystkiem z Macedonii"- tam, gdzie podręczniki widzą niesienie cywilizacji helleńskiej, najemnik widzi zwykły imperializm.   W części 4 - bogowie byli związani z miejscem (genius loci). Gdy miasto płonie, jego sacrum znika. W szerszym sensie - okrucieństwo wojny zabija wiarę w wyższy porządek.   Jest tu dużo psychologii - dehumanizacja wroga czyli to mechanizm obronny psychiki. Aby zabić, trzeba przestać widzieć w przeciwniku człowieka. Najemnik jest profesjonalistą - "Nie mam wrogów.", to chłodna kalkulacja zawodowca.   Ogólnie - utwór obnaża mechanizmy propagandy wojennej - "niesienie wolności" to eufemizm na podbój. Tekst porusza też temat psychologicznych kosztów wojny- utratę wiary, stępienie emocjonalne i konieczność "wyłączenia myślenia" (śmiech przed walką), by przetrwać.   Pozdrawiam. :) 
    • @Berenika97 Szpagat życia, może dlatego jest tak ciekawie.   Pozdrawiam!
    • Co do plastikowych słomek temat jest bardzo poważny. Są wręcz niezbędne, dosłownie - ratują życie, gdyż za ich pomocą można napoić osoby leżące, które nie są w stanie już napić się z normalnego kubka. Tani, prosty sposób. Słoma musi byś twarda,wielorazowa, odporna na nieplanowane drobne uszkodzenia podczas użytkowania. Nie pozwólmy sobie odebrać plastikowych słomek.   Serduszko za tytuł

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdr.
    • @Arsis śmieszne to są króliki bądź zające:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...