Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znów się któryś z nich najadł

pastylek od lotu w niebo,

na ból czasu.

 

Daremny lekarz,

gdy jeszcze nie zwłoki

nie cierpią zwłoki.

 

Załamał się kolejny.

 

Rok się kończy i zaczyna

jak zawsze

wielkimi słowami

o braku sensu.

Telefon alarmowy.

Słucha.

 

Syreny zawyły

tuż przed fajrantem.

 

Wyważy się drzwi,

poszarpie i spęta,

przydusi, a ręce

w kajdankach wykręci,

 

byle tylko przy tym,

od nadmiaru eteru przyjętego przez duszę,

nie nadepnąć za mocno na jej oddech.

 

Bo śmierć w końcu

odnajdzie winnego,

siłą masowego przekazu.

 

Za to

podeszwa na twarzy,

jak symbol troski,

 

pozostawi ślad.

 

Od razu mu ochota

do życia wróci.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...