Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ledwie kilka lat minęło, gdy na ciebie rzuciły się me oczy, 

Wzloty, upadki – to, co było i to, co znikło. 

Widziałem cię szczęśliwą i pełną rozpaczy,

Lecz nie dostrzegłem, co się we mnie tliło.

 

Czas mi wskazał, jak bardzo się mylę, 

Mówiąc, że odejdziesz jak każda – ot tak. 

I cóż za żałoba, gdy u niego spędzasz każdą chwilę, 

W mym sercu utkał się miłości brak.

 

Nie zniosę kolejnych chwil, gdy płaczesz bez sił, 

Nienawidzę go za to, jak rani cię skrycie. 

Ten mur pomiędzy nami to tylko ból i pył, 

A me słowa... gubią się w tym bez końca świecie.

 

Nadzieją więc żyję, lżejszą niż tchnienie, 

Iż pewnego razu odnajdę cię na polanie.

Gdy nasze oczy się złączą, zniknie cierpienie, 

Nasz wspólny los namalujemy na płótnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...