Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Stukacz

Stukacz

Zmieniłem nieco tekst. Przepraszam, że usunąłem wczorajszy. Dodatkowo załączam plik audio wygenerowany za pomocą AI.

 

https://www.youtube.com/watch?v=0bfa1n6FLHY

 

Szum drzew śpiewa nad jeziorem

Falami rozpaczy i żalu

Przemawia żałoby kolorem

O balu, o balu

 

Na brzegu zamek z kamienia

Księżniczka we śnie zaklęta

Tak piękne miała marzenia

Jednak przeklęta, przeklęta

 

Czy żywa, czy martwa już

Nie wie nikt – no cóż, no cóż

 

Śni królewicza pięknego

Na tysiąc gości wesele

Więcej nie śni niczego

Tak niewiele, niewiele

 

Pod naporem słońca

Nie drgnie biała powieka

I sen wyśniła do końca

A czas ucieka, ucieka

 

I tylko rozpacz i żal

Bo śnił się bal, śnił bal

 

Śni nieprzytomna, niesyta

Na łożu kamiennym leży

I nikt śpiącej nie pyta

Nikt nie wierzy, nie wierzy

 

W objęciach spoczywa śmierci

Co tchnieniem odrętwiałym

Sumienie śpiącej wierci

Snem trwałym, tak trwałym

 

I znów śni się baśń

Któż waść, któż waść

 

Śni się rycerz w zbroi

Śni się zamek złoty

I w śnie się miłość roi

Z tęsknoty, z tęsknoty

 

Śni się bal i wesele

W śnie pogrążona rozpaczy

Tak mało, a tak wiele

Cóż znaczy, cóż znaczy

 

Kim ów rycerz był

Co śnił się, co się śnił

 

A rycerz w śnie natchnionym

Księżniczkę piękną spotyka

I widzi dwie korony

Lecz sen umyka, umyka

 

Gdzie umknął sen niewinny

Cóż znaczą białe ognie

Co palić się powinny

Zgodnie, tak zgodnie

 

I w sercu żar

I śnił się bal, śnił bal

 

W zbroi do boju rusza

Lasy przemierza, gaje

Zrywem gnana dusza

Nie ustaje, nie ustaje

 

Odległe tereny podbija

Snu nie znajduje pięknego

Mieczem ostrym wywija

Cóż z tego, cóż z tego

 

A za sobą dal

I żal, i żal

 

W rozpaczy w sen zapada

W sercu boleść i pustka

Powieka ciężka opada

Oko łza muska, łza muska

 

I śni zamek i skarb wielki

I śni się służba i wojna

Jednak znikł ślad wszelki

Tej co strojna, co strojna

 

W sen strojna i w żal

Bo śnił się bal, śnił bal

 

W sen strojna płacze

Skórę gorzka łza rani

I tylko ból i rozpacze

I ludzie zebrani, zebrani

 

I pogrzeb, i snu kres wszelki

Znikła gdzieś pustka głucha

I znikł rycerz wielki

Bez ducha, bez ducha

 

Mimo starań i prób

Głęboki grób, głęboki grób

 

A rycerz do zamku zmierza

Tam księżniczka zaklęta

Na horyzoncie wieża

I ona przeklęta, przeklęta

 

Na progu wejścia staje

Treny smutne śpiewają

Księżniczki nie zastaje

I grają, i grają

 

Treny śpiewane we łzach

Oj-ach, oj-ach

 

I baśń co się śniła

Tej jednej długiej nocy

Rojeniem zaledwie była

Wołaniem: pomocy, pomocy

 

I rycerza ostatnie tchnienia

Jednego zabrakło kroku

Legł pod wieżą z kamienia

O zmroku, o zmroku

 

I sen, i mrok

Gdy byli o krok, o krok

 

Stukacz

Stukacz

Zmieniłem nieco tekst. Przepraszam, że usunąłem wczorajszy. Dodatkowo załączam plik audio wygenerowany za pomocą AI.

 

https://www.youtube.com/watch?v=0bfa1n6FLHY

 

Szum drzew śpiewa nad jeziorem

Falami rozpaczy i żalu

Przemawia żałoby kolorem

O balu, o balu

 

Na brzegu zamek z kamienia

Księżniczka we śnie zaklęta

Tak piękne miała marzenia

Jednak przeklęta, przeklęta

 

Czy żywa, czy martwa już

Nie wie nikt – no cóż, no cóż

 

Śni królewicza pięknego

Na tysiąc gości wesele

Więcej nie śni niczego

Tak niewiele, niewiele

 

Pod naporem słońca

Nie drgnie biała powieka

I sen wyśniła do końca

A czas ucieka, ucieka

 

I tylko rozpacz i żal

Bo śnił się bal, śnił bal

 

Śni nieprzytomna, niesyta

Na łożu kamiennym leży

I nikt śpiącej nie pyta

Nikt nie wierzy, nie wierzy

 

W objęciach spoczywa śmierci

Co tchnieniem odrętwiałym

Sumienie śpiącej wierci

Snem trwałym, tak trwałym

 

I znów śni się baśń

Któż waś, któż waś

 

Śni się rycerz w zbroi

Śni się zamek złoty

I w śnie się miłość roi

Z tęsknoty, z tęsknoty

 

Śni się bal i wesele

W śnie pogrążona rozpaczy

Tak mało, a tak wiele

Cóż znaczy, cóż znaczy

 

Kim ów rycerz był

Co śnił się, co się śnił

 

A rycerz w śnie natchnionym

Księżniczkę piękną spotyka

I widzi dwie korony

Lecz sen umyka, umyka

 

Gdzie umknął sen niewinny

Cóż znaczą białe ognie

Co palić się powinny

Zgodnie, tak zgodnie

 

I w sercu żar

I śnił się bal, śnił bal

 

W zbroi do boju rusza

Lasy przemierza, gaje

Zrywem gnana dusza

Nie ustaje, nie ustaje

 

Odległe tereny podbija

Snu nie znajduje pięknego

Mieczem ostrym wywija

Cóż z tego, cóż z tego

 

A za sobą dal

I żal, i żal

 

W rozpaczy w sen zapada

W sercu boleść i pustka

Powieka ciężka opada

Oko łza muska, łza muska

 

I śni zamek i skarb wielki

I śni się służba i wojna

Jednak znikł ślad wszelki

Tej co strojna, co strojna

 

W sen strojna i w żal

Bo śnił się bal, śnił bal

 

W sen strojna płacze

Skórę gorzka łza rani

I tylko ból i rozpacze

I ludzie zebrani, zebrani

 

I pogrzeb, i snu kres wszelki

Znikła gdzieś pustka głucha

I znikł rycerz wielki

Bez ducha, bez ducha

 

Mimo starań i prób

Głęboki grób, głęboki grób

 

A rycerz do zamku zmierza

Tam księżniczka zaklęta

Na horyzoncie wieża

I ona przeklęta, przeklęta

 

Na progu wejścia staje

Treny smutne śpiewają

Księżniczki nie zastaje

I grają, i grają

 

Treny śpiewane we łzach

Oj-ach, oj-ach

 

I baśń co się śniła

Tej jednej długiej nocy

Rojeniem zaledwie była

Wołaniem: pomocy, pomocy

 

I rycerza ostatnie tchnienia

Jednego zabrakło kroku

Legł pod wieżą z kamienia

O zmroku, o zmroku

 

I sen, i mrok

Gdy byli o krok, o krok

 

Stukacz

Stukacz

Zmieniłem nieco tekst. Przepraszam, że usunąłem wczorajszy. Dodatkowo załączam plik audi wygenerowany za pomocą AI.

 

Szum drzew śpiewa nad jeziorem

Falami rozpaczy i żalu

Przemawia żałoby kolorem

O balu, o balu

 

Na brzegu zamek z kamienia

Księżniczka we śnie zaklęta

Tak piękne miała marzenia

Jednak przeklęta, przeklęta

 

Czy żywa, czy martwa już

Nie wie nikt – no cóż, no cóż

 

Śni królewicza pięknego

Na tysiąc gości wesele

Więcej nie śni niczego

Tak niewiele, niewiele

 

Pod naporem słońca

Nie drgnie biała powieka

I sen wyśniła do końca

A czas ucieka, ucieka

 

I tylko rozpacz i żal

Bo śnił się bal, śnił bal

 

Śni nieprzytomna, niesyta

Na łożu kamiennym leży

I nikt śpiącej nie pyta

Nikt nie wierzy, nie wierzy

 

W objęciach spoczywa śmierci

Co tchnieniem odrętwiałym

Sumienie śpiącej wierci

Snem trwałym, tak trwałym

 

I znów śni się baśń

Któż waś, któż waś

 

Śni się rycerz w zbroi

Śni się zamek złoty

I w śnie się miłość roi

Z tęsknoty, z tęsknoty

 

Śni się bal i wesele

W śnie pogrążona rozpaczy

Tak mało, a tak wiele

Cóż znaczy, cóż znaczy

 

Kim ów rycerz był

Co śnił się, co się śnił

 

A rycerz w śnie natchnionym

Księżniczkę piękną spotyka

I widzi dwie korony

Lecz sen umyka, umyka

 

Gdzie umknął sen niewinny

Cóż znaczą białe ognie

Co palić się powinny

Zgodnie, tak zgodnie

 

I w sercu żar

I śnił się bal, śnił bal

 

W zbroi do boju rusza

Lasy przemierza, gaje

Zrywem gnana dusza

Nie ustaje, nie ustaje

 

Odległe tereny podbija

Snu nie znajduje pięknego

Mieczem ostrym wywija

Cóż z tego, cóż z tego

 

A za sobą dal

I żal, i żal

 

W rozpaczy w sen zapada

W sercu boleść i pustka

Powieka ciężka opada

Oko łza muska, łza muska

 

I śni zamek i skarb wielki

I śni się służba i wojna

Jednak znikł ślad wszelki

Tej co strojna, co strojna

 

W sen strojna i w żal

Bo śnił się bal, śnił bal

 

W sen strojna płacze

Skórę gorzka łza rani

I tylko ból i rozpacze

I ludzie zebrani, zebrani

 

I pogrzeb, i snu kres wszelki

Znikła gdzieś pustka głucha

I znikł rycerz wielki

Bez ducha, bez ducha

 

Mimo starań i prób

Głęboki grób, głęboki grób

 

A rycerz do zamku zmierza

Tam księżniczka zaklęta

Na horyzoncie wieża

I ona przeklęta, przeklęta

 

Na progu wejścia staje

Treny smutne śpiewają

Księżniczki nie zastaje

I grają, i grają

 

Treny śpiewane we łzach

Oj-ach, oj-ach

 

I baśń co się śniła

Tej jednej długiej nocy

Rojeniem zaledwie była

Wołaniem: pomocy, pomocy

 

I rycerza ostatnie tchnienia

Jednego zabrakło kroku

Legł pod wieżą z kamienia

O zmroku, o zmroku

 

I sen, i mrok

Gdy byli o krok, o krok

 

https://www.youtube.com/watch?v=0bfa1n6FLHY



×
×
  • Dodaj nową pozycję...