Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ruszył w taki zwykły dzień zimowy,

a mi wtedy przyszło do głowy…

Ile uczuć wepchniętych na siłę

w jedno miejsce, od stóp aż po szyję.

 

Ile zerwań między jednym przystankiem a drugim,

ile radości, że ktoś cię lubi.

Ile przemyśleń nad sensem życia

i rozczarowań tak trudnych do skrycia.

 

Na szybie emocje oddechem wyplute,

ktoś palcem rysuje serce przekłute,

inny wysiada i gubi istnienie,

ten znów zostaje ze swoim zwątpieniem.

 

Wszystko buzuje w tej ciasnej przestrzeni

i nawet przystanek tego nie zmieni,

bo choć uczucia wypadną na drogę,

za chwilę w podróż ruszą nowe.

 

Z nosem przy szybie, z wyrazem twarzy

o tym szczęśliwym przystanku marzy

każdy, kto wsiada i w drogę rusza,

opowieść swą snując w autobusach.

Edytowane przez aniat. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Dziękuję. Ja bardzo lubię obserwować ludzi i układać, dopisywać im historię. Wczoraj siedziała koło mnie dziewczyna, słuchałam jej przemyśleń( rozmawiała z kolegą) , w pewnym momencie powiedziała:

„ Mam 17 lat i już mnie nic w życiu nie czeka, nawet nie wyobrażam sobie jak będę miała 25…”

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

…ma 17 lat i nic już ją w życiu nie czeka… ech, żeby takie dylematy trzymały się jeszcze człowieka.

@Lumen Astralis Dziękuję

Edytowane przez aniat. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@aniat.

Wszystko zależy od punktu widzenia i siedzenia.

 

Ja natomiast lubię (oprócz rzeczy przez Ciebie wymienionych) stawiać się w sytuacji drugiego człowieka. Staram się maksymalnie wcielić w jego osobę i obecne położenie oraz dociec, skąd biorą się dane myśli i dlaczego pojawiły się u konkretnej osoby. Oczywiście wymaga to rozmowy, otwartej głowy i przede wszystkim słuchania ze zrozumieniem. Niejednokrotnie rzeczy, które na pierwszy rzut oka wydają się nam abstrakcyjne, po zagłębieniu się w czyjąś historię mogą sprawić, że nasza perspektywa odmieni się o 180 stopni :)

 

Opublikowano

Czasem popełniam błąd czy też ponoszę ryzyko i zaczepiam ludzi spojrzeniem lub uśmiechem...

często leci ku mnie siekiera podejrzliwości, albo szybki sztylet pogardy :)

Ale czasem też ktoś błyśnie promyczkiem uśmiechu - i dlatego warto!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...