Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Szanowny Panie Wychowawco

 

Proszę o usprawiedliwienie

nieobecności mojego dziecka

na przestrzeni ostatnich kilku lat.

Doprawdy, nie wiem co się stało.

Ciągle tylko ja

 

                               z poważaniem

 

                                     dorosły

 

 

Edytowane przez Radosław (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Radosław

 

Wiersz udaje oficjalne pismo szkolne, ale jego treść całkowicie je podważa. „Usprawiedliwienie nieobecności na przestrzeni ostatnich kilku lat” brzmi absurdalnie. Podpis zamiast imienia jest kluczowy. „Dorosły” nie brzmi dumnie. To ktoś, kto formalnie dorósł, ale być może emocjonalnie zawiódł. Dorosłość jako rola, nie osiągnięcie.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Radosław Podoba mi się ten wiersz.

Ciekawie pokazujesz, że musi istnieć równowaga między Dzieckiem a Dorosłym w naszej ludzkiej psychice :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo często zaskakujesz mnie swoimi interpretacjami. I tak jest tym razem. Mayślałem zupełnie o czymś innym, Ty uwypukliłaś syndrom Piotrusia Pana. Czy ja dobrze rozumiem Twój tok myślenia?

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Bardzo dziękuję !!!   Tam na wschodnich peryferiach imperium perskiego hybris Aleksandra zostanie poddana ciężkiej próbie :)   Im dalej na wschód, tym rzadziej świat pyta, kim byłeś wczoraj.   Pozdrawiam
    • @Poet Ka   Poe:)   czy możesz....?   wszystko możesz:)   jesteś przecież w swoim poetyckim domu:)       a u mnie, w wierszu -    ta "drapieżność"  nie była intencją tylko efektem  języka probującego opisac moment kiedy granice między ja i ty przestają być stabilne. to nie jest bliskość jako harmonia ale stan w którym relacja przestaje być relacją i staje się procesem ktory uzywa obu stron naraz,   dlatego tak łatwo  tu  o wrażenie granicznosci i snu gdzie nie da się już ustalić co jest czyje.     a ten cytat Twój -   "może rzeczywiście wszystko nam się przyśniło(...)"   wspaniałość:)   Gałczyński jak mi się zdaje.   słodko - gorzki klimat.             dziękuję Poe za Twoje słowa:)   bardzo:)    
    • Poprawiona wersja wiersza Wykrzyczała gestem, że kocha, obcasem uczesała włosy, wzrok poprawiła uśmiechem, a zdrowie dała krzykiem.   Nigdy nie byłem mądry – inteligencja społeczna w moim przypadku to kapiszon, nie broń palna na naboje ostre. Język mi się splatał, a dłonie paraliż dopadł,   gdy naga w swych myślach została do świtu. Gdy tak to nasze obcowanie we dwoje wierszem się stało, podzieliło się mocniej na szczęście i światło. Niczym nastolatek biegłem   – już nie za okrągłą, kulistą, nogą kopaną gałą, ale za sensem istnienia, co imię swoje miał i lubił, gdy słowa mówiłem i gwoździe w ścianę miłości wbijałem.   Co w eter niosło falę dźwięków, jazgotów, porannych wzdychań, alkoholowych potów. Szaleństw we dwoje w sieci odmętach, każda chwila była wzniebowzięta. Po tylu latach nie ma w nas znudzenia, nikt się nie budzi sam,   choć kości już stare ze zmęczenia. Nie chodzi o chwilę, o dar wspomnień i masę wspólnych pocałunków, ale o dar, jakim jest miłość, i wagę jej, gdy ją na rękach miałem.        
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   są różne szkoły, zależy czy to naukowa interpretacja, czy zabawa skojarzeniami     @Łukasz Wiesław Jasiński wiersze są wieloznaczne, operują przecież symbolami i metaforami, ale skojarzenia nie powinny być "od czapy" oczywiście 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...