kiedy ciebie nie ma
to czym jest życie
śnieg topnieje tak szybko
znienacka
czas płynie nie pyta
już noc i ciągle gra radio
niby wiosna
wypadałoby się cieszyć
jak czekać jutra
jak zasnąć
kiedy ciebie nie ma
to czym jest życie
śnieg topnieje tak szybko
znienacka
czas płynie nie pyta
już noc i ciągle gra radio
niby wiosna
wypadałoby się cieszyć
jak czekać jutra
jak zasnąć
kiedy ciebie nie ma
to czym jest życie
śnieg topnieje tak szybko
znienacka
czas płynie nie pyta
już noc i ciągle radio gra
niby wiosna
wypadałoby się cieszyć
jak czekać jutra
jak zasnąć
jeśli ciebie nie ma
to czym jest życie
śnieg topnieje tak szybko
znienacka
czas płynie nie pyta
już noc i ciągle radio gra
niby wiosna
wypadałoby się cieszyć
jak czekać jutra
jak zasnąć
@piąteprzezdziesiąte Dziękuję bardzo za opinie
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Podział wersów miał budować napięcie i dynamikę, lecz faktycznie może być męczący.
Koncept rozbudowy i zmiany w opowiadanie brzmi ciekawie i na pewno się nad tym zastanowię.
Serdecznie pozdrawiam.
Przez Alicja_Wysocka, w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory