Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tory kolejowe przyciągały okoliczną dzieciarnię jak sól na krakersach

żelazne koła uderzały z impetem w czerwony krzyż zdjęty z piersi dziadka

niosąc ogień przejeżdżającym pociągiem z szybkością 100km/h

wywoływało to salwę śmiechu i przerażenie okolicznych zwierząt.

 

Jedynie ona chodzącą z niemowlęciem przy piersi

ma kontrolę nad niesforną gromadką wracającą z torów

z brudnymi łapskami i umorusanymi twarzami

jej spojrzenie wywołuje lęk i posłuszeństwo

dzieciarnia jak ptactwo w polu rozbiega się po pokojach chroniąc własnej skóry.

 

Nie była dobrze usposobiona

tylko patrzeć jak wyciągnie któregoś za uszy i przetrzepie portki

wymagając posprzątania pokoju.

 

Wbrew wszystkiemu na stole pojawia się kolacja

kapusta z kiełbasą do której wygłodniałe bractwo

zgodnie zasiada w milczeniu.

 

Nikt nie zamierza ryzykować świętego spokoju

a może nawet możliwości na wieczorny wypad do bunkrów

tam ciągle jeszcze można znaleźć odłamki które wybuchają pod pociągiem

jak petarda w nowy rok.

 

Opublikowano

@Amber

Między nostalgią a niepokojem - dzieciństwo na peryferiach, gdzie zabawa graniczy z niebezpieczeństwem.

Twoja opowieść to nie sentymentalne wspomnienie, lecz obraz świata, gdzie trauma wojenna stała się krajobrazem, tłem dla codzienności.

Podkreśliłaś rolę matki -to jedyna postać dorosła, jedyna sprawująca kontrolę - ale w domu, w czterech ścianach. Niezwykły jest tu kontrast - na zewnątrz dzieci obcują z wojną i przemocą, w domu - z kapustą i kiełbasą. Niezwykły tekst. Pozdrawiam.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...