Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

chciałbym dać komuś w mordę 

zostać królem zgliszcz 

spektakularnie bić się w piersi 

ale siedzę przed lustrem

 

podziwiam ukradkiem

swoje nieustraszone oblicze 

tymczasem chlejąc gorzką żołądkową

która przepala wszystko 

co było bezpieczne 

 

ostrożnie dobieram wulgaryzmy 

nie rzygam słowami 

w samym środku bałaganu

złość miesza się z pustką i ciepłem 

znikającym z miejsca

które było moje 

 

zajebali mi stanowisko parkingowe 

 

 

Edytowane przez hania kluseczka (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano

@hania kluseczka

Wszystkie emocje mają swój punkt kulminacyjny, a potem opadają.

 

Po dużej ilości procentów, to każdy gotów wyruszyć na wroga! 

Tylko jakoś tak się coś we łbie plącze.

 

Opublikowano

@hollow man już mi się nie chce walczyć z każdym tekstem o erekcjato:) 

można by zostawić tylko "parkingowego", no ale żadne to odwrócenie tekstu, równie dobrze mogłoby być w publicznym WC ;) 

a ta dłuższa końcówka oddaje (mz) niewspółmierność zachowania peelka w odniesieniu do problemu i o to mi głównie chodziło :) 

Opublikowano

@hania kluseczka

No, dla mnie to i tak zawsze była łamigłówka. Ale wiesz co... Mi się wydaje, że dzięki doświadczeniom z erekcjato jakość pisania mi się poprawiła. W regularnym wierszu, myślenie w kategoriach odwrócenia, przekształcenia sensu, opowiedzenia historii inaczej, daje naprawdę oryginalny efekt jeśli dzieje się już na poziomie strofy. 

Opublikowano

@hollow man nie wiem czy mi się coś poprawiło, erekcjato od zawsze wpisywało się w moje flow i bardzo przewrotną, nieoczywistą osobowość oraz wyszukiwanie haczyków w spokojnej tafli jeziora, natomiast straciłam sens pisania, w ogóle, po co ja to robię i komu to potrzebne, ani do czego, pojęcia nie mam;) 

Opublikowano

@hollow man 

 

poezja mi, w gruncie rzeczy, zwisa, jeśli miałabym być szczera:) 

 

zawsze chodziłam swoimi krętymi drogami i tak już pozostanie, przyzwyczaiłam się do tego, że nie jest na nich łatwo i przyjemnie, ale tak już pozostanie, nie sądzę abym miała skrzywienie optyki, (w nie tylko) moim życiu awersacja goni awersację, niestety nie mogę najczęściej, za nią nadążyć ;) 

Opublikowano

@hania kluseczka

No tak, tak... Już kiedyś o tym rozmawialiśmy. Tobie nie, ale mi... Wiesz... Tak jakoś szkoda. Bo oprócz tego, że masz sprawność operowania słowem, to jeszcze dostałaś ten swój gorzki romantyzm (wiem, wiem - zaprzeczysz, albo powiesz, że to nie tak...), rzadko też bywasz letnia. Gdy kochasz, to ta miłość wysysa powietrze od Warszawy po Bolesławiec, gdy nienawidzisz - od razu wyjeżdżasz z armatą i ogólnie cenię Twoją tendencję do jechania po bandzie w tekstach. Tam niezbyt wiele jest autocenzury i jeńców nie bierzesz. 

Opublikowano

@hollow man 

z tym gorzkim romantyzmem (ładnie to nazwałeś:) mogę się akurat zgodzić, jestem osobą pragmatyczną i twardo trzymam się matki ziemi, może to i też taka linia obrony, przed ciosami, których zawsze się spodziewam, jestem na nie przygotowana i staram się nie rozleniwiać w pozytywach;) 

 

nienawidzę, tak na serio, tylko polityków wszelkiej maści, którzy od prawa po lewo, robią nam krzywdę :P 

po prostu często się wkurzam, potem nakręcam i nie potrafię wyrazić swoich emocji, swojego punktu widzenia, czasem, bez wchodzenia w szeregi plutonu egzekucyjnego, ale na drugi dzień mi przechodzi, a za tydzień już nie pamiętam o co w ogóle chodziło, nie rozpamiętuję jakiś gorszych moich relacji z ludźmi, po burzliwej wymianie, za parę dni, możemy już znowu opowiadać sobie kawały;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos   Bardzo dziękuję!   Zależało mi właśnie na tym, żeby PL nie ukrywał się za wielkimi, patetycznymi słowami, ale mówił o wątpliwościach, które w chwilach kryzysu stają się bolesne i bardzo namacalne. Cieszę się, że dostrzegłeś w tym tekście  ludzką twarz buntu. Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @domestos fajne! jakby była opcja na zaś przeczytać wszystkie małe druki, nikt by nie podpisał. Nie ma miłości bez ryzyka zranienia, a nawet to najbliżsi mają największe szanse na zranienie nas. Ot życie!
    • @Stary_Kredens   Bardzo dziękuję za komentarz!    Małe sprostowanie: wiersz mówi „jesteś nieobecnym architektem ruin”, co odsuwa tę odpowiedzialność od podmiotu lirycznego i kieruje ją wyżej (lub ku komuś, kto odszedł). A co do zakończenia - tak, ono ma prawo brzmieć obrazoburczo. To krzyk człowieka w momentach, gdy ból staje się tak wielki, że obietnica zbawienia wydaje się wręcz nierealna, odległa, jak pomyłka w tłumaczeniu. Bardzo dziękuję za tak głęboką analizę! Serdecznie pozdrawiam. :)  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję za tak głęboki, wielowymiarowy komentarz. Twoja refleksja o tym, że cierpienie jest językiem nieprzetłumaczalnym dla kogoś, kto go w danej chwili nie doświadcza, trafia w samo sedno mojego tekstu. Genialnie ująłeś też kwestię błędów przekładu - nawiązanie do filmu Coppoli idealnie tu pasuje, bo przecież to, co najważniejsze, najczęściej gubi się gdzieś "między słowami". Przede wszystkim jednak pragnę złożyć Ci szczere wyrazy współczucia z powodu nagłego odejścia kolegi. Dziękuję, że podzieliłeś się tak osobistym i trudnym doświadczeniem pod moim wierszem. Pozdrawiam serdecznie. @Posem   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za ten komentarz. To fascynujące, jak poezja rezonuje z naszą codziennością. Masz rację - ten otaczający nas świat, pełen presji, niepewności i hejtu, bywa przytłaczający, a to wpisuje się w ten mój wierszowy "trąd świata i jego mechanizmy". Bardzo doceniam, że podzieliłeś się tą gorzką, ale trafną życiową refleksją i że dostrzegłeś tę nadzieję na końcu. Serdecznie pozdrawiam. :) @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję!  To prawda, twórczość potrafi być niezwykłym schronieniem i sposobem na przepracowanie trudności. Bardzo dziękuję za ten mądry głos pod wierszem i za tak ciepłe, budujące życzenia. Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Berenika97 odważne, ale przy tym szczere. PL dobre pytania i wątpliwości ma, takie ludzkie, codzienne.
    • @EwelinaWawrzyniak ekspert od malarstwa ze mnie żaden, no to się wypowiem ;) Mógłbym przegapić dzieła tego pana gdzieś w galerii ;) wiadomo wrażliwość każdy ma swoją, moja jest na poziomie rysunku technicznego ;) O śmierci? w sumie może i pasuje?... no i w rzeczy samej - ona jest przejściem od życia do... życia?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...