Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Od świtów rozbieganych

wstęgą mroźnego powietrza.

Czasem przeszytych

struną drżącej mgły.

 

Po noce spalone

mięsistą zorzą czerwieni,

Czasem zaspanych

siwym skrzypem deszczu.

 

Trwam,

mocując się ze zużyciem peryferii.

Jeszcze mi zależy.

Jeszcze próbuję.

Być funkcją władzy.

 

I rozczesać ciśnienie

w sumiennych drobiazgach,

tresowaniem gestów,

 

nim wojna domowa

unieważni wysiłek.

 

Opublikowano (edytowane)

Najtrudniejszą do sprawowania władzą, jaka człowiekowi została powierzona, jest władza nad sobą samym.

O takiej piszesz?

Wojnę domową można wtedy zinterpretować jako walkę z własnymi demonami, takimi jak np. niechciane emocje, ruminacje, wewnętrzne duchowe konflikty.

Ale, jak wspomniała @Alicja_Wysocka, nie chodzi tu o tresowanie. Owszem, wszystko, czego się człowiek uczy, staje się po czasie nawykiem, bo nasz mózg jednak jest... prosty w obsłudze i na tyle głupi, że daje się w dość łatwy sposób programować.

Tylko, że tresowanie kojarzy mi się z robieniem czegoś pod oczekiwania otoczenia, a przecież chodzi o to, aby znaleźć wewnętrzne motywacje i cele.

 

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...