Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cztery Chorągwie

 

Dawniej w odległej krainie, zwanej Dziki Polami.
Na walne bitwy, ogromne wojska szły na bój stadami.
Kraina zaś ta Polska, cała nasza wspaniała,
Bronili jej nasi praojcowie, swoimi ciałami,
A, że ziemia od Boga nam pod opiekę oddana,
To jej za skarby oddać nie dali,
Zaś Czas pamięta chwilę wojenki pewny,
Gdy pierwszą litewską Tatarzy napadli,
Upływ krwi dziadów naszych był ulewny,
Trup za trupem, horda tych ludzi tnie,
Zmiłuj Boże, tu leży każdego człowiek krewny,
Zaś za step, za mgłą, któż tak klnie?
Druga kozacka - harde zbóje i wiarusi,
Gradem kul z pistoletów, wroga udolnie męczą,
Gdzie człowiek znajdzie takich w całej Rusi?
To nic, że tak wroga mordują, przed Bogiem klęczą,
Kozaka nie zaczepiaj, bo katem on Pana,
Chyba żeś Polak, to równa wtedy gadka,
Tną, kłują, zwycięstwo, sprawa jawna,
A cóż z nimi, cofa się horda chana!
Wtem od skrzydła - lwowskiej atak chorągwi,
Ludzie sprytu i lisiej walki,
Nieliczną, zaś silną kawalerią,
Ostrzałem muszkietów, sprawną kompanią,
W pień wycinają liczne stada Tatarów,
Już ci uciekają, koń o konia dotyka,
A wtedy, za gęstą trawą, Polaków elita,
Piękne konie, eleganckie zbroje, lwie skóry,
Kopie wielkie, ponad mundury,
Ofiara z wroga, z krwi marudera będzie obfita,
Szarżą, rozbijają ostatnie bękarty diabła,
Porażka Tatarów jest należyta,
Leżą, znaczna ich część w tej bitwie padła,
Zaś pierwsza chorągiew przez wiarusów uratowana.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Maciej Szwengielski Próbuje mnie Pan obrazić, bo najpierw nazwał mnie ignorantem, teraz sugeruje psychiatrę i twierdzi, że jestem niedouczony, no fajnie. Już o kulturze dyskusji pisałem, prawda? Ale bez obawy, szanowny Pan jest za cienki, by mnie obrazić. Natomiast usiłując mnie obrazić, daje Pan jedynie świadectwo swojego wychowania.  Mam b. gruntowne wykształcenie w kilku dziedzinach oraz osiągnięcia poważne, też w kilku. Tyle, że lubię sobie pogadać ;)  Tak, zawód księdza jest identyczny, jak każdy inny. Przez długie wieki, dopieszczani przez bidotę tak materialną, jak i intelektualną, narobiło się Wam pod kopułkami, żeście są rzeszą nadprzyrodzoną. Przecież Wy jesteście ponad, prawda? Przedstawiciele Boga(Sic!). A biskupi, to już sami przechodzą siebie. Czy Pan widział biskupa w autobusie, albo w kolejce do kasy sklepowej? Ja nie. No przecież taki hierarcha z hołotą w kolejce stał nie będzie, prawda? Kiedyś, a był to chyba rok 1990, prowadziłem tygodnik, już w nowej Polsce. I co tydzień, wracając do domu, zachodziłem do kościoła i dawałem 1 numer księdzu proboszczowi. On b. się cieszył i żywo wszystkim interesował. Ale raz jego nie było, i zastałem takiego młokosa ale już w sutannie, przed trzydziestką. Przedstawiając się i witając, wyjąłem dłoń. Niestety, kapłan stał jak świeca, a moja dłoń pozostała w powietrzu. Opowiedziałem mu o naszej robocie, zapytałem, czy może przekazać numer proboszczowi. Chłopak, przepraszam - kapłan, entuzjastycznie podjął rozmowę, że słyszał, że też czyta i takie tam. Szybko pożegnałem się, a facio wyciągną rękę na pożegnanie. Niestety, teraz jego dłoń pozostała w powietrzu ... 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annna2... przywykłam prawie, że u Ciebie jest podwójne czytanie... po polsku, a potem.. po polsku... ;) ehhh... gwary... żeby nie przekład, nie wszystko bym zrozumiała. Treść bardzo. mi.! i od razu mam w głowie...       
    • @APM   Wiersz zaskakuje w ostatniej strofie - przez dwie pierwsze jesteśmy po stronie kogoś zapraszanego do świata, a nagle odkrywamy, że mówiący jest sam, przy piecu, tuląc się do siebie. Ten zwrot zmienia znaczenie całości wstecz -  "wyjdź, pobiegnij, otwórz pamięć" okazuje się nie instrukcją, lecz tęsknotą.  
    • @Berenika97 Wszystko wydarzyło się na prawdę.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Mucha potrafi przyłożyć w locie.   
    • Marcin.. nieco stylizowany, ale to miła treść... urocze jest...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...