Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
widelec

widelec

Albo siódma?

Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie.

Dziwi cię to że nie ma nocy,

A tylko na to byłeś przygotowany.

Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego,

Ale rodziciele powiedzieli,

że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność.

Przed tobą mnóstwo przygód,

I marzenia! O tak.

O marzeniach nie można przecież zapominać.

W samolocie bez twojej wiedzy,

Noc zamieniła się miejscami z dniem,

Z dniem niedogasłym noc się zamieniła.

Noc jest przecież od regeneracji,

A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia.

Wylądowałeś, słońce cię oślepia,

A wcześniej biel świateł w samolocie,

Biel dnia który przespałeś,

A na razie to wylądowałeś,

I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek.

 

Turysto, mimo woli!

Czeka cię mnóstwo edukacji,

Całkowicie nowa mowa, sytuacje,

Nie pisz listów do minionego świata,

Który trzymał cię w pajęczynie ładu,

Przez zmarnowane lata.

Gdy może kiedyś wrócisz,

Wypełznąwszy przez uchyloną bramę,

Poczujesz nienawiść do miejsca,

Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku,

I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami.

Być może pokochasz, bo dzięki niemu

Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię.

 

Amen.

 

14.01.2026 

 

black-plastic-fork-sand-260nw-1958574736.jpg

widelec

widelec

Albo siódma?

Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie.

Dziwi cię to że nie ma nocy,

A tylko na to byłeś przygotowany.

Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego,

Ale rodziciele powiedzieli,

że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność.

Przed tobą mnóstwo przygód,

I marzenia! O tak.

O marzeniach nie można przecież zapominać.

W samolocie bez twojej wiedzy,

Noc zamieniła się miejscami z dniem,

Z dniem niedogasłym noc się zamieniła.

Noc jest przecież od regeneracji,

A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia.

Wylądowałeś, słońce cię oślepia,

A wcześniej biel świateł w samolocie,

Biel dnia który przespałeś,

A na razie to wylądowałeś,

I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek.

Turysto, mimo woli!

Czeka cię mnóstwo edukacji,

Całkowicie nowa mowa, sytuacje,

Nie pisz listów do minionego świata,

Który trzymał cię w pajęczynie ładu,

Przez zmarnowane lata.

Gdy może kiedyś wrócisz,

Wypełznąwszy przez uchyloną bramę,

Poczujesz nienawiść do miejsca,

Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku,

I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami.

Być może pokochasz, bo dzięki niemu

Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię.

 

Amen.

 

14.01.2026 

 

black-plastic-fork-sand-260nw-1958574736.jpg



×
×
  • Dodaj nową pozycję...