(K) medea
czy kiedyś tak kochałam
że wszystko było jego imię
deszcz na policzku
gwiazda na horyzoncie
cichy w zbożu wiatru szept
czy kiedyś tak cierpiałam
gotowa wyjść boso
daleko po kamieniach
naprzeciw biec
czy potrafiłabym zabić
z nienawiści pełnej
słów wyrytych
dłońmi na skórze
gdy mówił
już nigdy nikt medeo
nigdy tak jak my