Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W słynnym mieście Pacanowie

i tak dalej, i te pe,

latał gość z siekierą w głowie.

Chcecie - wierzcie, chcecie - nie.

 

Jakby kozy nie dość było,

gonił w kółko, aż do rana.

Że to wszystko się zdarzyło ?

Rzecz przedziwna. Niesłychana.

 

Temat dorwał już mąciciel.

Zręcznie wrzucił w papki tryby -

Święty, oszust, uzdrowiciel ?

Tak ! Z siekierą. Całkiem żywy !

 

Żurnalistki przybywają -

Błyszczą szminki, 'sitka' nowe.

Służby wiedzą i czuwają -

Trój i czteroliterowe.

 

Tłum gdzieś kręci się skłębiony.

Prorok, co się zwał Świętosław,

wznosi ręce nawiedzony -

Na kolana...Pobłogosław...

 

Na raporty przysięgają -

chociaż grube i do bani,

ci, co w dal za nimi ciągną,

ciągną w dal się - psychofani.

 

Krąg zatacza szersze kręgi,

każdy znawcą i papugą.

Artykuły, filmy, księgi

leją się szeroką strugą,

 

choć nikt wcześniej nie zapytał,

nim zjełczała myśl kaprawa -

Kto nawarzył, co napytał ?

Jakie piwo, jaka sprawa ?

 

Tylko Jasio pod trzepakiem, 

innym dzieciom szeptał był,

że w drewutni pił z sąsiadem,

szedł po drzewo i se wbił.

 

 

YouTube - wersja dla leniuchów (udźwiękowiona)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...