Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

niesamowite jest
że obrazy 
znaczenia
różne ścieżki
którymi mnie wiedziesz 
stają się takim
nie wiem
lasem
to szczegół
kadr
przepuszczony przez twoje oczy

możliwość szukania 
nowych znaczeń
ukrytych symboli
cała gęsta warstwa emocjonalna 
i te wszystkie rzeczy 
o których nie mam 
i nie będę miał pojęcia
czuję się
jakbym zaglądał 
do magicznego kalejdoskopu
i jednocześnie był w jego wnętrzu

 

 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Berenika97

Tak. To tak jak grasz w szachy i wiesz, że widzisz i rozumiesz jedynie część, pojedynczą warstwę trójwymiarowego obrazu.

Ale masz też przeczucie, że na innym poziomie ziarnistości/ zoomie, do którego nie masz dostępuu - ten sam obraz wygląda inaczej.

I do tego dostajesz jeszcze przeczucie... Że to wszystko rozrasta się rizomatycznie w różne ścieżki.

A gdy tak jest w wierszu... To okazuje się, że przy każdym nowym czytaniu zaczynasz odkrywać w sobie tę pustkę, którą wiersz zaczyna wypełniać zawsze jednak, z definicji pozostawiając brak, który nadal będzie pytał.

Jeśli wiesz co chcę powiedzieć...

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@hollow man

To, o czym piszesz  - te warstwy, które widzimy tylko częściowo, różne poziomy ziarnistości, rizomatyczne rozgałęzienia -to chyba istota poezji. Wiersz nie powinien dawać odpowiedzi, tylko otwierać przestrzeń, w której każde czytanie odkrywa coś nowego, a pustka nie jest problemem do rozwiązania, tylko miejscem, w którym coś się dzieje. Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...