Radosław Opublikowano 4 Stycznia Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia (edytowane) zacznę jeszcze raz poszukam odpowiedzi którą drogą iść do końca i jak w koniec nie uwierzyć Edytowane 4 Stycznia przez Radosław (wyświetl historię edycji) 5
Charismafilos Opublikowano 4 Stycznia Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia @Radosław pięknie! Wiersz o szumnym tytule "Koniec" rozpocząć od słowa - "zacznę" :) Robię się kryptofanem Twoich forteli :) 1
Radosław Opublikowano 4 Stycznia Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia @Charismafilos nie ograniczajmy się do jednej strony monety . Dziękuję.
Charismafilos Opublikowano 4 Stycznia Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia Raczę jeszcze zaś oszukać podpowiedzi gońca dojść mogą górą namierzyć wieniec nijaki @Radosław wybacz, pobawiłem się Twoim klockami... 1
Radosław Opublikowano 4 Stycznia Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia (edytowane) Luz, spojrzałeś na to swoim okiem. Edytowane 4 Stycznia przez Radosław (wyświetl historię edycji)
Charismafilos Opublikowano 4 Stycznia Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia (edytowane) trochę, tak - ułożyłem, jak to się mówi, z klocków, które były na stole, ale bez instrukcji ;) Dzięki Edytowane 4 Stycznia przez Charismafilos (wyświetl historię edycji) 1
Radosław Opublikowano 4 Stycznia Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia @Charismafilos też tak to odczytałem. " oszukać podpowiedzi " .
Charismafilos Opublikowano 4 Stycznia Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia (edytowane) i tak "Koniec" stał się początkiem reminiscencji w stylu klocków lego, kolego @Radosław :) Edytowane 4 Stycznia przez Charismafilos (wyświetl historię edycji) 1
Radosław Opublikowano 4 Stycznia Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia (edytowane) @Radosław @Charismafilosnawet jak coś nie wyjdzie, to bywa tak , że szukamy w sobie nadziei, na kolejną szansę powodzenia. Edytowane 4 Stycznia przez Radosław (wyświetl historię edycji)
Berenika97 Opublikowano 4 Stycznia Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia @Radosław Twoja fraszka opiera się na fascynującym paradoksie. Choć tytuł zapowiada finał, treść utworu skupia się na kontynuacji, poszukiwaniu i nadziei. Sugerujesz, że to, co nazywamy końcem, często jest jedynie punktem zwrotnym. Tak jakby manifest odporności psychicznej - nawet gdy dotrzemy do ściany lub poniesiemy porażkę, mamy moc, aby był to nowy start. Ostatni wers - „i jak w koniec nie uwierzyć” - jest wieloznaczny - „Nie uwierzyć w koniec” oznaczać może wiarę w nieśmiertelność duszy, a może takie życie, jakby czyny miały wieczne znaczenie. Gdybyśmy w pełni „uwierzyli” w koniec wszystkiego, trudno byłoby znaleźć motywację do robienia czegokolwiek. Mamy jeszcze wolność wyboru - wpływ na to, jaką drogą idziemy, nawet jeśli cel jest z góry znany. To prawie kostka Rubika. 1
KOBIETA Opublikowano 4 Stycznia Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia @Radosław początek końca …Radosław …wyciągajmy wnioski z doświadczeń , prawda ? :) pozdrawiam :) 1
Radosław Opublikowano 5 Stycznia Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia @Berenika97 Dziękuję za interpretację. Samo słowo "koniec " jesteś dość pojemne. Doświadczenie pokazuje mi, że sam koniec może być początkiem i nieocenioną wartością. Nawet wtedy, gdy zaczerpnę z przeszłości. @KOBIETA Tak, prawda. Wyciągajmy wnioski. pozdrawiam 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się