Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z perspektywy rozporka

to uczucie miało pewien sens równowagi,

jak słony karmel na skórze.

 

Lecz w strzaskanych złogach

wiarołomnego słońca,

zstępującego z sufitu,

stanowiło już

nazbyt wysoki koszt

uzyskania

bez pokrycia w ciele.

 

Pozostało tęsknić

drobnymi zapiskami

na konturze kołnierzyka,

menstrualnie zabrudzonego,

gorzką szminką.

 

Bezwstydny guzik rozpięty

w głębokim westchnieniu nocy,

jak rozerwana błona

w oporze pończochy,

kusił jak cień krucyfiksu

kształtem szkarłatu.

 

Przelot nad gardłem,

język zawinięty w węzeł

zasypał pamięć popiołem.

 

Najważniejsze - nie żegnać się nad ranem,

a tylko usunąć z listy

subskrypcji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...