Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wszechświat jest płaski jak pudło gitary
w naciągu strun i rąk gnących przestrzenie
próżnią wymiata lub ssie do cholery
oscylacyjne to oddziaływanie

i serca nie masz nad rezonans dziury
w której z energii tyle co i masy
próżnią mierzone załamanie wiary
rozlicza w tembrach wibracje gwiazd mgławic

do których z progów podmuchy wybuchu
odnoszą składnie spirali galaktyk
wieść o podróżach na krańce akordu
dudni harmonią w placebo zaradcze

jak z pieśni słowa kręgami rozmyślań
po sploty mięśni tak z hipotez wielu
jest kręgosłupem zakrzywienie próżni
z pudła gitary wygniecionym wiórem

że bóg skakanką a plecionką mniejsi
zwą chaotyczne spektrum pików świata
falochron bytu dualizmu myśli
wszechświat jest płaski jak pudło gitary

Opublikowano

Do odczytania ;)
Ale - nie wiem dlaczego - nie chce mnie wzruszać? ;(
Pola skojarzeniowe wymieszane odpowiednio, obrazowanie czytelne, tylko drobne niesmaki (np. "placebo zaradcze"), a nie rusza. Taka pora przedwakacyjna? No, sam nie wiem.
pozdrówko messa
b.

Opublikowano

skrzyżowanie fizyki/albo jej działu astronomi/ z poezją może nie wzrusza ale myślę, że wnosi coś nowatorskiego nie tyle do fizyki ale do poezji.Zdecydowanie wolę takie eksperymenty niż jakieś tam wulgaryzmy obliczone na tanią popularność.Przyszło mi do głowy, że messaskład w całości chętnie bym widział w wydaniu książkowym.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cydr? - Ohyda rady hordy, co?    
    • Arak... jaka ryba, aby rak a kara.  
    • @Janekq Jestem, aby rozumieć.  Gdy nie rozumię także jestem... , a może nie.   Pozdrawiam 
    • Link do piosenki:     Zmierzch – słońce zgasło jak wargi Suche, głodne, dalekie Dziś patrzę i bez skargi Nadzieje w ból rzucam wszelkie   Młode wargi w smutek splecione I cierpienie – bo bez wody Bez pocałunku żadnego – one Te warg i pragnień ich korowody   Tak niewiele – co się wtedy stało? Teraz otchłań pustki i dech suszy Czy to dobrze? Czy tak być musiało? Odpowiedź chyba w środku duszy   Pamiętam oczy, głos Twój Lecz zapominam to istotne I słucham jak oddech mój Wsysa powietrze jak ja samotne   I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg   Niedolą zagubiony swoją Śpiew z ust, w świat, na wiatry Rzucam, a słowa dwoją się i troją I co z tego? To nie Ty   I w żałobie ten śpiew jak rozpacz Jak ból, który jest, a nikt nie widzi Choć raz na usta moje popatrz Może coś się zmieni – odwidzi   I powstanę z śmierci, z mroku Ten jeden raz – spójrz tylko I w oczy spójrz, i w błysk co mam w oku Koniec, kres, miłość – chyba wszystko   Tamte chwile, cień tamtych dni Co się stało i było wtedy? Teraz roję i więcej mi się śni Nawet marzę – niekiedy   I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg                    
    • @Poet Ka ... wczoraj dziś jutro  żyje  gdy jest i gdy minie    widzieć kolory  rodzący się listek  na szarej gałęzi  zobaczyć  człowieka obok  to dar    biegniemy jak ślepcy  patrząc daleko  zbyt daleko    niepotrzebnie    życie jest w nas  w uśmiechu  podaniu dłoni  w biedronce  szykującej się do lotu ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...